17.06.2016 14:32

Daredevil mógł być młodym Hanem Solo?

Wszystko wskazuje na to, że zostając jednym z najpopularniejszych superbohaterów Marvela, Charlie Cox skreślił swoje szanse na zagranie kultowego bohatera „Gwiezdnych wojen”. Jak do tego doszło?

Daredevil mógł być młodym Hanem Solo?
foto: materiały prasowe

Mówi się, że życie to sztuka wyboru. Być może aktor wcielający się w rolę serialowego Daredevila nie dokonał go w pełni świadomie, ale i tak raczej nie ma na co narzekać. Przed wystąpieniem w komiksowej produkcji Netflixa nie miał zbyt dużego szczęścia. Pomniejsze role w „Gwiezdnym pyle” czy „Teorii wszystkiego” nie przyniosły mu wielkiej popularności. Dziś każdy kojarzy go jako Matta Murdocka z Hell’s Kitchen.

Przygody niewidomego prawnika, który pod osłoną nocy przemienia się w nieustraszonego mściciela, pozwoliły Marvelowi dotrzeć do nowego grona odbiorców, miłujących się w mroczniejszych i bardziej realistycznych klimatach. Aby jednak rola wypadła przekonująco, Charlie Cox musiał doskonale nauczyć się udawać niewidomego. Wydawałoby się, że dla zawodowego aktora to chleb powszedni...

Okazuje się jednak, że właśnie przez zbytnie wczucie się w tę rolę Cox stracił szansę na zagranie w spin-offie „Gwiezdnych wojen” poświęconym przygodom młodego Hana Solo.

"

Poszedłem na przesłuchanie - jedno z tych, które są utrzymywane w zupełnej tajemnicy i nic ci o nich nie mówią, ale jestem przekonany, że chodziło o film o Hanie Solo. W połowie reżyser przerwał mi i spytał nagle: „Czemu na mnie nie patrzysz?”. "

Wtedy dopiero aktor doznał olśnienia. Możemy się tylko domyślać, ile wysiłku kosztowało go przez kilkanaście miesięcy wyrobienie w sobie nawyku, by nie spoglądać w oczy swego rozmówcy. Udało się i aktor wypadł bardzo naturalnie, co obserwowaliśmy na co dzień w dwóch dotychczasowych sezonach „Daredevila”. W tamtym momencie jednak nowe przyzwyczajenie odbiło się rykoszetem.

"

Zdałem sobie sprawę, że to już dla mnie coś normalnego, bo przecież przez poprzednie dwa lata grałem tylko kogoś, kto jest ślepy. Oczywiście już mnie nie zaprosili ponownie. Pewnie nie mogli zrozumieć, czemu przez cały czas zachowywałem się jak kompletny idiota. "

Pozostaje w sferze domysłów, czy aktor ma rację - w końcu w przesłuchaniach na Hana Solo wzięli udział niezliczeni kandydaci, m.in. Miles Teller, Dave Franco, Jack Reynor i Logan Lerman. Nic dziwnego, że tylu aktorów ubiega się o tę rolę. Nikomu nie trzeba tłumaczyć jak kultowa to postać, a Harrison Ford otworzył nią sobie wrota do sukcesu. Wróciwszy do niej w „Przebudzeniu Mocy”, mógł już zażądać niemałej fortuny...

Wiemy już, że młodego przyjaciela Chewbacki zagra Alden Ehrenreich, a film o jego przygodach w reżyserii Christophera Millera i Phila Lorda trafi na ekrany kin w maju 2018 roku. Niewykluczone, że nowy aktor będzie miał niewielki epizod już w nadchodzącym spin-offie „Łotr Jeden. Gwiezdne wojny - historie”.

Tymczasem Charlie Cox i tak nie może narzekać na brak zajęć. Raczej nie ma szans, by „Daredevil” nie doczekał się trzeciego sezonu, a w międzyczasie aktor pojawi się w serialowym odpowiedniku „Avengersów” - „The Defenders”. Zbierze on do jednej drużyny Matta Murdocka, Jessicę Jones, Luke'a Cage'a oraz Iron Fista. Bardzo możliwe, że Murdock pojawi się również w zapowiedzianym serialu poświęconym Punisherowi.

Myślicie, że Charlie Cox sprawdziłby się w roli Hana Solo?

Jakub Gańko
Tagi: #Daredevil #Duperele #Gwiezdne wojny