24.07.2018 13:10

Dave Bautista twierdzi, że za zwolnienie Jamesa Gunna odpowiadają „cybernaziści”

Dave Bautista postanowił wesprzeć zwolnionego przez Disneya Jamesa Gunna. Aktor uważa, że za całą sytuacją stoją „cybernaziści”. 

James Gunn, Dave Bautista
foto: Maurice Clements/ Rodrigo Reyes Marin/East News

Pod koniec lipca 2018 roku pojawiła się szokująca informacja, mówiąca o zwolnieniu Jamesa Gunna z funkcji reżysera „Strażników Galaktyki”. Filmowiec stracił posadę z powodu obraźliwych tweetów sprzed kilku lat, które niedawno wypłynęły na światło dzienne. Gunn przeprosił, ale został potępiony przez środowisko filmowe i wielu widzów. Senator Ted Cruz zasugerował nawet, że reżyser powinien stanąć przed sądem. Nie wszyscy jednak odwrócili się od Gunna. Wielu fanów filmów Marvela wzięło filmowca w obronę. Dołączyły do nich również gwiazdorzy. Jednym z nich jest Dave Bautista, który w serii „Strażnicy Galaktyki” wciela się w Draxa. Aktor znalazł winnych całej sytuacji. 

James Gunn zwolniony przez Disneya - Dave Bautista znalazł winnych

Mimo przeprosin Gunna, który wziął na siebie całą odpowiedzialność za nieprzyjemne zajście, szef Disney Studios Alan Horn jest nieugięty. Z surową karą dla reżysera nie zgadza się Bautista, który napisał na Twitterze, co sądzi o tej aferze. 

"

Co zrobicie, kiedy was zaatakują cybernaziści? Kto będzie przy was stał? Kto tchórzliwie się od was zdystansuje? Kto ukarze was za straszne ŻARTY z przeszłości, zamiast bronić was, byście INSPIROWALI miliony? MILIONY!!! "

Jeden z fanów postanowił zapytać Gunna za pośrednictwem Twittera, czy zamierza bojkotować produkcję „Strażników Galaktyki vol. 3”. Reżyser nie odpowiedział, ale głos zabrał Bautista. 

"

To, co się tu stało, to coś znacznie poważniejszego niż „Strażnicy 3”, James Gunn, ja, Disney itd. To był atak cybernazistów zakończony sukcesem. Dopóki nie zjednoczymy się przeciwko temu syfowi, bez względu na to, czy ludzie są obrażeni, czy nie!... będzie jeszcze gorzej. A to się może przytrafić każdemu. "

Żarty Gunna były niewątpliwie w złym guście, ale pochodziły z czasów przed dołączeniem reżysera do Marvel Studios. Krążą spekulacje, że tweety sprzed lat wyszły na światło dzienne nieprzypadkowo. Ktoś miał zaszkodzić reżyserowi. Trudno jednak ocenić tę niełatwą sytuację. Prawdopodobnie wstawiennictwo gwiazd i fanów twórczości Gunna nic nie zmieni i za kamerą 3. części „Strażników Galaktyki” zobaczymy innego filmowca. Zdjęcia mają ruszyć w styczniu 2019 roku. Premiera filmu została zaplanowana na rok 2020. 

Sergiusz Kurczuk
Tagi: Strażnicy Galaktyki Marvel James Gunn