11.01.2018 16:33

David Harbour zapowiada śpiewającego Hellboya

Gwiazdor „Stranger Things” pochwalił się swoim kolejnym talentem, który ma zaprezentować w filmie o chłopaku z piekieł. 

David Harbour zapowiada śpiewającego Hellboya
foto: kadr z wideo

O tym, że David Harbour jest nie tylko świetnym aktorem, ale i świetnym tancerzem, wiemy już od dawna. A w zasadzie od momentu, kiedy zaprezentował swoje umiejętności w jednym z odcinków „Stranger Things”. Dotychczas świat nie wiedział jednak, że aktor potrafi też śpiewać. I to ponoć całkiem nieźle. Tak przynajmniej twierdzi on sam.

Harbour został zaczepiony przez redaktora MTV News przed galą Złotych Globów, na której zjawił się jako nominowany w kategorii najlepszy aktor w serialu. W rozmowie z dziennikarzem dokonał następującego wyznania:

"

Jestem jak triple threat. Nie wiem, czy o tym wiecie, ale jestem też piosenkarzem , albo przynajmniej że trochę nuciłem jako Hellboy, co może lub nie trafić do filmu. "

Harbour zakończył niedawno pracę na planie rebootu „Hellboy’a”, który ma trafić do kin w 2019 roku. Od samego początku z wielką fascynacją wypowiadał się o swojej nowej roli. Podczas rozmowy z MTV również przyznał, że była dla niego wspaniałym przeżyciem, które jednocześnie kosztowało go sporo wysiłku.

"

To była najtrudniejsza robota, jaką kiedykolwiek wykonywałem. Te sceny akcji, w których biorę udział w tym filmie, tarzanie się po podłodze i uderzanie – rzeczy których 40 letni mężczyzna nie powinien już robić – i przede wszystkim niewyobrażalna ilość protez i makijażu… ale w ostatecznym rozrachunku nakręciliśmy coś całkiem pięknego. I całkiem unikatowego jak na taki typ uniwersum. "

„Hellboy” to trzeci film pełnometrażowy, w którym zobaczymy piekielnego bohatera. Tym razem nie będzie to jednak kontynuacja obrazu Guillermo del Toro, lecz nowa, bardziej mroczna wersja reżyserowana przez Neila Marshalla. Jak ma się do tego mroku podśpiewywanie tytułowego bohatera? Przekonamy się już niebawem.

Natalia Hluzow
Tagi: David Harbour Hellboy Duperele