23.05.2019 11:33

Disney nie stworzy aktorskiej wersji "Pocahontas". Film obraziłby zbyt wiele osób

Czy "Pocahontas" doczeka się aktorskiego remake'u? Według kompozytora od lat pracującego przy filmach Disneya nie ma na to szans. Film za bardzo się zdezaktualizował i nie przystaje do wymagań współczesnej widowni.

Pocahontas
foto: kadr z filmu Pocahontas

W marcu 2019 roku zadebiutowała nowa wersja "Dumbo", już niedługo do kin trafi aktorski remake "Aladyna", a w połowie lipca obejrzymy odmienionego "Króla Lwa". To jednak nie koniec słynnych animacji Disneya, które w przyszłości dostaną nowe życie. W kolejce stoi już "Mała syrenka", "Mulan", "Dzwonnik z Notre Dame", a nawet stosunkowo nowa produkcja - "Lilo i Stich". Wśród tytułów brakuje jednak jednej animacji - "Pocahontas". Prawdopodobnie film o rdzennej mieszkance Ameryki Północnej nie dostanie aktorskiego wznowienia.

"Pocahontas" - czy Disney zrobi aktorski remake?

Okazuje się, że brak "Pocahontas" nie wynika z przeoczenia ze strony pracowników Disneya. To celowe uniknięcie dość kontrowersyjnego tematu, jakim jest kolonizacja Ameryki Północnej. Film może nie powstać, żeby nie wywołać medialnej burzy. Potwierdził to Alan Menken - kompozytor, który stworzył ścieżkę dźwiękową do wielu hitów Disneya, między innymi "Herkulesa",  "Dzwonnika z Notre Dame" czy  "Zaplątanych". Był również autorem muzyki do "Pocahontas".

Portal Digital Spy zapytał Menkena o potencjalną przyszłość historii o północnoamerykańskiej Indiance w kontekście pojawiających się jak grzyby po deszczu aktorskich remake'ów animacji Disneya. 

"

Wygląda na to, że wszystkie filmy pójdą tą drogą. Następna jest "Mała syrenka" w reżyserii Roba Marshalla, do której tekst stworzy mi Lin Manuel Miranda - znam go, od kiedy był małym brzdącem! Robią "Dzwonnika", co jest trochę skomplikowane, biorąc pod uwagę mroczne aspekty tego filmu i zobaczymy, w którym kierunku to pójdzie.Nie wiem jednak, czy kiedykolwiek będziemy w stanie zrobić "Pocahontas". Myślę, że to trudna historia. Trudna z powodu współczesnej wrażliwości - łatwo można kogoś obrazić. Więc nie mam pojęcia. "

Disney dba o swój dobry PR i niejednokrotnie zdarzyło się, że w kolejnych wydaniach dawnych filmów, bądź seriali, rezygnowano z pewnych scen, które w dzisiejszym odczuciu mogą się wydać obraźliwe. W końcu w ciągu ostatnich kilku dekad świat uległ ogromnej metamorfozie. Wreszcie bierze się pod uwagę głosy rozmaitych mniejszości, które do tej pory pojawiały się w blockbusterach rzadko, lub w przerysowanej formie pełnej krzywdzących stereotypów.

Nowa postać z remake'u „Aladyna” to kolejny przykład „whitewashingu”?
Nowa postać z remake'u „Aladyna” to kolejny przykład „whitewashingu”?
Przeczytaj także Nowa postać z remake'u „Aladyna” to kolejny przykład „whitewashingu”?

Menken jest zadowolony, że władze Disneya zdecydowały się iść drogą remake'ów klasycznych już filmów animowanych. Kompozytor pracował również przy nadchodzącym "Aladynie". Okazuje się, że pierwotna wersja jednej z piosenek wymagała małego liftingu z tych samych powodów, dla których prawdopodobieństwo aktorskiej wersji "Pocahontas" jest nikłe.

"

Nie ma już niedzielnego salaam. Jest piątkowe salaam. Niektóre rzeczy zostały poprawione. Na przykład w tekście do "Arabskiej nocy" jest tekst: "Upał jest nie do zniesienia/ to barbarzyństwo, ale to nasz dom". Oryginalnie Howard [Ashman - współpracownik Mekena - przyp. red.] i ja napisaliśmy: "Gdzie obetną ci ucho, jeśli nie spodoba im się twoja twarz/ to barbarzyństwo, ale to nasz dom". To poszło dość szybko. Uważaliśmy ten tekst za zabawny. Ale nie sądzę, by Arabowie się z tego śmiali, więc to zmieniliśmy. Potem pojawił się problem ze słowem "barbarzyństwo". Istnieje pewien filtr. Musisz patrzeć na to, co się aktualnie dzieje. Wartości znikają w mgnieniu oka. To nieuniknione. Trzeba podejść do tych spraw naprawdę poważnie.   "

Jak widać, tworzenie nowych wersji starych hitów Disneya wymaga nie tylko odtworzenia animowanych scen z żywymi aktorami, ale również polega na zawracaniu uwagi na detale, które się zdezaktualizowały i nie powinny się znaleźć we współczesnej produkcji. Należy pamiętać, że kiedy ogłoszono prace nad nowym "Aladynem" pojawiło się wiele głosów krytyki w kierunku twórców, które dotyczyły problemów grup etnicznych ukazanych w filmie.

"Aladyn" - kiedy premiera aktorskiej wersji filmu?

Kontrowersje odłóżmy jednak na bok. Jak na razie "Aladyn" zbiera dość dobre recenzje i jest szansa, że godnie zastąpi animację z 1992 roku. Produkcja w reżyserii Guya Ritchiego trafi do polskich kin 24 maja 2019 roku. W rolach głównych wystąpili między innymi: Mena Massoud, Naomi Scott, Marwan Kenzari, Will Smith oraz polski aktor Kamil Lemieszewski.

Zobacz też: "Aladyn", reż. Guy Ritchie [RECENZJA]

Tagi: Duperele Król Lew Aladyn Disney