20.11.2017 12:41

Donald Trump od początku wiedział, że Ben Affleck da radę jako Batman

Praca aktora przy filmie o superbohaterach może być bardzo niewdzięczna. Czasami jednak między komentarzami przepełnionymi jadem, można znaleźć kilka ciepłych słów. Ben Affleck nie spodziewał się jednak, że uwierzy w niego przyszły prezydent Stanów Zjednoczonych.

Donald Trump od początku wiedział, że Ben Affleck da radę jako Batman
foto: Michael Vadon/Flickr.com/ materiały prasowe

Cała sytuacja miała miejsce w 2013 roku, kiedy to ogłoszono, że Affleck będzie wcielał się w Mrocznego Rycerza z Gotham. Wielu fanów nie było zadowolonych z tej decyzji, ale jednocześnie znaleźli się ludzie, którzy nie wyobrażali sobie nikogo lepszego w roli Bruce’a Wayne’a i jego nietoperzego alter-ego.

Wśród tej grupy znalazł się ktoś bardzo wyjątkowy, ktoś kto raczej nie jest kojarzony z Hollywoodzkimi produkcjami, ktoś, kto kilka lat później został prezydentem USA – Donald Trump. On, jako jedna za pierwszych osób za pośrednictwem swojego sławnego Twittera, pogratulował Affleckowi i zapewnił wszystkich, że aktor poradzi sobie z kultową rolą:

"

Wszyscy powinni się uspokoić. Ben Affleck wykona kawał porządnej roboty jako Batman. "

Sytuację przypomniał Stephen Colbert, który zaprosił Afflecka do swojego talk-show „The Late Night Show with Stephen Colbert”. Filmowy Batman żartobliwie przyznał, że ten jeden tweet ze strony przyszłego prezydenta spowodował, że „nieco zmienił swoje zdanie na temat Trumpa”:

"

Muszę przyznać, to naprawdę sprawiło, że zaczałem się poważnie zastanawiać nad tym co sądzę o tym człowieku. Wiesz, może coś w tym było, może gość jest geniuszem. Moim zdaniem powinien wejść w branże castingową. Powinien prowadzić castingi, byłby w tym naprawdę dobry. "

Poniżej możecie zobaczyć całą rozmowę Afflecka z Colbertem, w której panowie dyskutują między innymi o „Lidze Sprawiedliwości”, która jak pewnie już wiecie, bardzo podzieliła widzów, ale także krytyków, a i dla samych twórców była niemałym problemem:

Wciąż pod znakiem zapytania stoi przyszłość Afflecka w roli Zamaskowanego Krzyżowca. Ostatnio przyznał w wywiadzie dla USA Today, że szuka sposobności, by w „pełen gracji sposób” przekazać rolę komuś innemu:

"

Nie można robić tego wiecznie, więc szukam sposobu, by pożegnać się z postacią w jak najbardziej honorowy sposób. Mój udział w solowym filmie o Batmanie, to coś nad czym wciąż się zastanawiam. "

A wy sądzicie, że Afflecka powinien ktoś zastąpić, czy raczej lubicie go w roli Batmana? „Liga Sprawiedliwości” od 17 listopada 2017 roku jest dostępna w kinach.

Kamil Kacperski
Tagi: Liga Sprawiedliwości Ben Affleck