22.08.2017 13:44

Dramat Netflix! Ludzie woleli oglądać Słońce niż seriale

Zaćmienie Słońca, które można było oglądać 21 sierpnia 2017 roku, sprawiło, że ludzie porzucili swoje urządzenia mobilny oraz ekrany komputerów, czy telewizorów i postanowili wyjść na zewnątrz. Odczuło to wiele firm, w tym Netflix, który zanotował spadek oglądalności o 10%.

Netflix, zaćmienie słonca
foto: EastNews/STEPHANE DE SAKUTIN, EastNews/Splash News

Chociaż w Polsce zjawiska astronomicznego nie można było zobaczyć gołym okiem, Stany Zjednoczone oszalały na punkcie zaćmienia Słońca, które miało miejsce 21 sierpnia 2017 roku. Nie ma się co dziwić. To pierwsze pełne zaćmienie naszej gwiazdy w tym stuleciu i millenium. W Polsce na tego typu zjawisko będzie trzeba poczekać do... 7 października 2135 roku. Na szczęście NASA postanowiła ułatwić amatorom astronomii obserwację Księżyca zasłaniającego Słońce za pomocą relacji na żywo online. Niecodzienne wydarzenie postanowili wykorzystać też muzycy. Ozzy Osbounre, jak na Księcia Ciemności przystało, wykonał piosenkę „Bark At The Moon” w momencie, kiedy świat na chwilę ogarnęła ciemność. Natomiast piosenka Bonnie Tyler „Total Eclipse Of The Heart” zanotowała wzrost cyfrowej sprzedaży o 500%

Jednak nie dla wszystkich skutki zaćmienia były pozytywne. Jedną z firm, która ucierpiała przez rzadkie zjawisko, był gigant w dziedzinie streamingu filmów i seriali - Netflix. Okazuje się, że platforma dość mocno poczuła, że wielu ludzi wyszło na zewnątrz, zamiast siedzieć z nosem w ekranie. Netflix przyznał, że w czasie zaćmienia zanotował nagły spadek oglądalności o około 10%. Chociaż zaćmienie miało miejsce w poniedziałek, w dzisiejszych czasach wiele osób korzysta z platformy w środku dnia, również w szkole lub pracy. Średnia ilość widzów Netfliksa nieostała nigdy podana publicznie, więc możemy sobie tylko wyobrażać, ile osób postanowiło oglądać zjawisko astronomiczne niż serial „The Defenders, czy filmy dostępne na platformie. Najwidoczniej na tyle dużo, że Netflix postanowił o tym napisać w żartobliwej formie na swoim Twitterze.

"

Hej, zastanawiamy się, dlaczego 10% z Was postanowiło oglądać ogromną skałę zakrywającą kulę gazu, kiedy MY ZAWSZE DLA WAS JESTEŚMY. Ale serio, nastąpił 10% spadek odtworzeń w ciągu dzisiejszego zaćmienia. Dobra zagrywka, Księżycu. "

Nie ma się co dziwić. Widz w każdej chwili może włączyć sobie ulubiony serial czy film, a nawet zapisać go offline do obejrzenia na później. Tymczasem pełne zaćmienie Słońca zdarza się naprawdę rzadko i niektórzy nigdy nie będą mieli okazji zobaczyć tego niesamowitego zjawiska na własne oczy. Tymczasem produkcje dostępne na Netfliksie, jak sami administratorzy platformy zauważyli, są dostępne na wyciągnięcie ręki dla każdego, kto wykupił abonament. No może filmy i seriale Disneya tylko do pewnego czasu, ale i tak wybór jest oczywisty. Może Netflix nie odczułby straty oglądalności (a co za tym idzie pieniędzy), gdyby zdecydował się transmitować zaćmienie na żywo. Trudno jest powiedzieć ile osób dokładnie ma Netfliksa w USA. Oficjalnie mówi się, że subskrypcję w samych Stanach wykupiło ponad 50 milionów rodzin, ale każdy wie, że widzów jest znacznie więcej, bo hasło do konta często udostępniane jest rodzinie i przyjaciołom. 

Netflix czy zaćmienie Słońca?

Sergiusz Kurczuk
Tagi: Duperele Seriale Netflix