03.07.2017 16:48

Epicka walka na śmierć i życie największych ikon kina w niesamowitym wideo

Jeżeli marzyliście kiedyś o crossoverze, w którym Terminator walczy z Iron Manem, Batman ze Spider-Manem i bohaterzy „Gwiezdnych wojen” ścierają się z X-Menami, to powstała animacja dla Was. 

Epicka walka na śmierć i życie największych ikon kina w niesamowitym wideo
foto: kadr z filmu

Czym jest crossover? Najprościej ujmując, jest to zderzenie bohaterów dwóch różnych filmów. W XXI wieku mieliśmy wyjątkowo nieudane przykłady tego rodzaju produkcji w postaci „Batman v. Superman: Świt sprawiedliwości” z 2016 roku, „Freddy kontra Jason” z 2003 roku oraz dwóch części „Obcy kontra Predator”. Crossovery najczęściej związane są z filmami o potworach - czy będą to produkcje Universala, czy te z Godzillą. W praktyce rzadko działają. Jednak powstało animowane wideo, w którym właściwie wszystkie ulubione postacie kina tłuką się ze sobą niemiłosiernie, by wyłonić definitywnego bohatera:

Zaczyna się najlepiej, jak się da. John McClane, czyli najsłynniejsza kreacja Bruce’a Willisa, narzeka na swojego pecha, by następnie wystrzelić serię kul w Neo (Keanu Reeves) z „Matrixa”, który zatrzymuje je bez większego wysiłku. Po chwili pojawia się Quicksilver i strąca pociski w scenie przypominającej tą z filmu „X-Men: Przeszłość, która nadejdzie”. I dalej na naszych oczach rozgrywa się absolutne pandemonium, w którym giną często w przezabawny sposób komiksowi superbohaterzy, heroiny kina akcji i horroru oraz rycerze Jedi. Nie sposób wszystkich wymienić.

W jednej sekwencji Indiana Jones zostaje zaatakowany przez… Hana Solo, a później przez Ricka Deckarda z „Łowcy androidów”. Na arenie pojawia się także Dr Manhattan z „Watchmenów”, który wybija w pień praktycznie wszystkich swoich rywali. Jednak zwycięzcą jest bohater, którego nigdy byście się nie spodziewali. Czeka na niego za to dość nieoczekiwana nagroda. 

Kamil Dachnij
Tagi: #Duperele