10.09.2018 13:31

Fani „Wiedźmina” chcą, żeby biała aktorka mogła brać udział w castingu do roli Ciri

Część fanów „Wiedźmina” jest oburzona treścią ogłoszenia na casting do roli Ciri. Stworzyli petycję, w której domagają się udziału białych kandydatek do roli Lwiątka z Cintry. 

Fani „Wiedźmina” chcą, żeby biała aktorka mogła brać udział w castingu do roli Ciri
foto: kadr z gry Wiedźmin 3

W sieci pojawił się print screen przedstawiający ogłoszenie castingowe do roli Ciri w serialu „Wiedźmin” serwisu Netflix. Według niektórych fanów problem wzbudza zapis, mówiący o grupie etnicznej kandydatek. Twórcy zastrzegli sobie, że szukają młodych aktorek BAME, czyli osób, które nie posiadają białej skóry. Nie wszystkim podoba się, że twórcy nie wezmą pod uwagę białych aktorek. Na razie nie wiadomo, czy treść oferty jest w ogóle prawdziwa. Shworunnerka serialu „Wiedźmin” Lauren S. Hissrich odmówiła komentowania tej sprawy, o czym poinformowała na swoim Twitterze. 

„Wiedźmin” na Netflix - petycja w sprawie Ciri

Na reakcje internautów nie trzeba było długo czekać. W sieci pojawiła się petycja, której autor domaga się zniesienia ograniczeń w ofercie castingowej do roli Ciri. List otwarty trafił na serwis change.org i w ciągu kilku dni zdobył prawie 17 tysięcy podpisów. Cel to 25 tysięcy osób. 

"

Ostatnie ogłoszenie castingowe do roli Ciri w serialu „Wiedźmin” Netfliksa głosi, że twórcy poszukują „wyglądającej na 16 lub 15 lat dziewczyny BAME”. Dla tych, który są nieświadomi, BAME oznacza Czarny, azjatycki lub inny przedstawiciel niebiałej mniejszości etnicznej (Black, Asain, and Minority Ethnic). „Wiedźmin” jest polską serią opowieści osadzoną we Wschodniej Europie w średniowiecznym świecie fantasy. Ja, jak również wielu innych fanów tej serii, wierzymy, że najlepszą aktorką do roli Ciri, wcale nie będzie najbardziej zróżnicowana aktorka. "

Autor petycji uzupełnił swoją wypowiedź dodatkowymi punktami. Pierwszy apeluje o szacunek wobec twórców, drugi zaznacza, że cała informacja może być fake newsem, trzeci dotyczy kultury wobec ewentualnych kandydatek. 

Nie zmienia to jednak faktu, że twórca akcji się myli w jednej dość ważnej kwestii. Oczywiście Andrzej Sapkowski tworząc serię o Geralcie, bardzo inspirował się kulturą słowiańską (chociaż nie tylko), ale w żadnej powieści nie określił, że akcja dzieje się w Europie. W ogóle nie nadał mu nazwy. W grach świat przedstawiony nazwano natomiast Kontynentem. Uniwersum stworzone przez pisarza mogą więc zamieszkiwać ludzie o rozmaitym wyglądzie, bo rządzi się zupełnie innymi prawami niż nasz świat. 

To nie pierwszy raz, kiedy serial „Wiedźmin” jest związany z tematem etniczności. Po tweetcie Hissrich prezentującym ekipę scenarzystów produkcji Netfliksa, pojawiło się mnóstwo rasistowskich komentarzy, których autorzy z góry założyli, że twórcy „na siłę”, zgodnie z duchem „poprawności politycznej” będą dywersyfikować postacie, pojawiające się w serialu. Fani tłumaczyli się tym, że poczuli zagrożenie zaburzenia „autentyczności” serialu (przypominamy, że akcja „Wiedźmina” rozgrywa się w fikcyjnym świecie). Showrunnerka odpowiedziała na nieuzasadnioną niczym krytykę, przypominając, że literacki oryginał niejednokrotnie poruszał problem rasizmu i nietolerancji

„Wiedźmin” na Netflix - kto zagra Ciri?

Bez względu na to, czy list otwarty podpisze wymagana przez autora liczba osób, czy nie, petycja nic nie zmieni. Podobne akcje służą jedynie wyrażaniu dezaprobaty przez fanów i dają im możliwość upustu frustracji. Do tej pory żadna internetowa ankieta nie miała jednak wpływu na decyzje twórców filmów, czy seriali. Jak zakończy się awantura o Ciri? Dowiemy się za jakiś czas. Twórcy wybrali na razie Henry'ego Cavilla do roli Geralta. Obecnie trwają castingi na inne postacie. Między innymi Yennefer. Premiera serialu została zapowiedziana na rok 2019. 

Sergiusz Kurczuk