27.09.2018 11:27

Fani rozpoczęli zbiórkę pieniędzy dla Jamesa Gunna

„Strażnicy Galaktyki vol. 3” zostali bez reżysera, co nie spodobało się fanom dwóch pierwszych filmów o kosmicznych herosach - postanowili stworzyć billboardy nagłaśniające „niesprawiedliwość” tej sprawy.

James Gunn
foto: LFI/Avalon.red/REPORTER

Fani próbowali już przekonać Disneya do swojej sprawy petycjami - najpopularniejsza z nich zdobyła ponad 400 tysięcy podpisów (change.org, stan na 27 września 2018 roku). Jednak to nie pomogło filmowej serii i grupa zwana Guardians Family postanowiła spróbować nieco bardziej agresywnych metod. Na portalu GoFundMe rozpoczęli zbiórkę ku pomocy Jamesowi Gunnowi.

I nie, nie chodzi o to, by wysyłać mu jałmużnę od fanów. „Strażnicza rodzina” postanowiła zebrać 2 tysiące dolarów, aby użyć ich w celu powieszenia billboardu o treści „Zatrudnijcie ponownie Jamesa Gunna” w okolicach parków rozrywki Disneya w Anaheim lub Orlando. Nam wydaje się, że chyba lepiej byłoby postawić billboard w okolicach studio Disneya w Hollywood, czyli w miejscu, gdzie faktycznie pojawiają się osoby decyzyjne, ale to nie my zbieramy na to pieniądze. 

Fani chcą powrotu Jamesa Gunna na stołek reżysera

Jak twórcy piszą na stronie swojej zbiórki, 2 tysiące dolarów mają pokryć koszty utrzymania pojedynczego billboardu na co najmniej 1 miesiąc. Najlepszym terminem dla nich byłby okres świąteczny, ponieważ wtedy parki rozrywki odwiedza najwięcej osób. Oczywiście Guardians Family zachęcają do tego by wspierać ich nie tylko pieniężnie, ale również wysyłać swoje propozycje grafik, które mogą się pojawić na billboardzie. Obiecali również, że jeżeli nie zdobędą wymaganych 2 tysięcy dolarów, to oczywiście oddadzą wszystko osobom, które przekazały im swoje pieniądze. Życzymy im powodzenia.

James Gunn zwolniony z Disneya

Cała sprawa zaczęła się, gdy w lipcu 2018 roku pojawiła się szokująca informacja, mówiąca o zwolnieniu Jamesa Gunna z funkcji reżysera „Strażników Galaktyki”. Filmowiec stracił posadę z powodu obraźliwych tweetów sprzed kilku lat. Gunn oczywiście przeprosił, ale został potępiony przez różne środowiska polityczne oraz osoby postronne. Senator Ted Cruz zasugerował nawet, że reżyser powinien stanąć przed sądem. Nie wszyscy jednak odwrócili się od Gunna. Wielu fanów filmów Marvela wzięło filmowca w obronę.

Prawdopodobnie wstawiennictwo gwiazd i fanów twórczości Gunna nic nie zmieni i za kamerą 3. części „Strażników Galaktyki” zobaczymy innego filmowca. Zdjęcia mają ruszyć w styczniu 2019 roku. Premiera filmu została zaplanowana na rok 2020.

Kamil Kacperski
Tagi: #Duperele #James Gunn #Strażnicy Galaktyki