17.05.2018 20:03

10 najpiękniejszych filmów o tematyce LGBT

17 maja obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Przeciw Homofobii, Transfobii i Bifobii. Z tej okazji postanowiliśmy przypomnieć 10 najpiękniejszych filmów LGBT.

filmy LGBT
foto: SONY PICTURES CLASSICS / REDMOND, PAT / AlbumEAST NEWS; kadr z filmu "Tajemnica Brokeback Mountian"; kadr z filmu "Wszystko w porządku"

17 maja 1990 roku Światowa Organizacja Zdrowia usunęła homoseksualizm z Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób. Na pamiątkę tego przełomowego wydarzenia co roku obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Przeciw Homofobii (dziś także Transfobii i Bifobii), którego celem jest zwrócenie uwagi na przemoc i dyskryminację, z którą nadal spotykają się osoby LGBT. My z tej okazji postanowiliśmy stworzyć subiektywne zestawienie 10 najpiękniejszych filmów o gejach, lesbijkach i osobach transpłciowych.

LGBT w filmach - krótka historia

Temat homoseksualizmu czy transseksualizmu pojawia się w niezliczonej ilości produkcji filmowych – zarówno jako główny wątek, jak i element tła opisywanej historii. Po raz pierwszy poruszył go sam Thomas Edison, realizując pod koniec XIX wieku krótki filmik pt. „The Gay Brothers”. W filmie dwóch mężczyzn tańczyło ze sobą w parze, co miało być przedmiotem spekulacji, co do ich orientacji seksualnej. Scenka ta miała wywołać śmiech widzów, dlatego trudno rozpatrywać ją w kategoriach kina LGBT. Jednak już niewiele lat później nad problemami osób homoseksualnych pochylił się Richard Oswald, który w 1919 roku w Niemczech zrealizował film „Inaczej niż inni”.

Nie oznacza to oczywiście, że osoby LGBT niemal od samego początku były w filmach godnie reprezentowane i uczciwie prezentowane. Przez dziesięciolecia filmowcy bawili publiczność  „chłopem przebranym za babę”, zniewieściałym fryzjerem/projektantem/przyjacielem gejem i tzw. babochłopem będącym stereotypowym przedstawieniem lesbijki (poza filmami porno, które budują stereotyp zupełnie odwrotny). Zdarzało się też, że homoseksualistami w filmach straszono – często pojawiali się jako złoczyńcy i zdrajcy oraz zdegenerowane, rozwiązłe i zarażone rozmaitymi chorobami indywidua, które miały być znakiem ostrzegawczym dla dzieci i rodziców, by pod żadnym pozorem nie zbaczać z jedynej właściwej ścieżki życiowej.

Dopiero w latach 60. XX wieku zaczęły pojawiać się pierwsze produkcje ukazujące homoseksualistów w pozytywnym świetle i skupiające się na przejawach nietolerancji, z którymi muszą się na co dzień borykać. Wciąż jednak był to temat wstydliwy, poruszany jedynie w symboliczny sposób – szczególnie jeśli chodzi o filmy z Hollywood. Dlatego też aż do lat 90. trudno mówić o tematyce LGBT w mainstreamowym kinie. Pierwszym prawdziwym kamieniem milowym okazała się „Filadelfia” z Tomem Hanksem w roli chorego na AIDS, homoseksualnego adwokata, który walczy w sądzie z prawniczą korporacją. W jego partnera wcielił się Antonio Banderas. Drugi przełom nastąpił w 2005 roku – „Tajemnica Brokeback Mountain” z Heathem Ledgerem i Jakem Gylenhaalem w rolach zakochanych kowbojów osiągnęła ogromny sukces artystyczny, stała się pierwszym oscarowym filmem o gejach i zapoczątkowała prawdziwy wysyp filmów o tematyce LGBT w głównym nurcie.

W naszym dzisiejszym zestawieniu postanowiliśmy skupić się jednak nie na filmach przełomowych, lecz na produkcjach, które zachwycają swoją warstwą artystyczną, ujmują szczerym ukazaniem homoseksualnej miłości lub w niezwykle ciepły sposób opowiadają o relacjach osób homo i transseksualnych z bliskimi. Przed Wami 10 najpiękniejszych filmów o tematyce LGBT:

„Tajemnica Brokeback Mountain”, reż. Ang Lee

Pełnoprawny melodramat o miłości niemożliwej do spełnienia, porównywany do takich miłosnych tragedii jak „Romeo i Julia” czy „Tristan i Izolda”. Dwóch kowbojów spotyka się podczas sezonowej pracy u stóp Brokeback Mountain i zakochuje się w sobie bez pamięci. Pomimo początkowego wyparcia, ich płomienny romans zaczyna rozwijać się na tle sielskiego, górskiego krajobrazu. Konieczność opuszczenia gór zmusza jednak bohaterów do rozstania, a okoliczności, miejsce i czasy, w których żyją – do dostosowania się do powszechnie panujących norm.

Dzieło Anga Lee odczytywane było na wiele sposobów, nie tylko w kontekście historii miłosnej. Film zdobył kilkadziesiąt nagród, w tym trzy Oscary oraz wiele wyróżnień za jeden z najpiękniejszych pocałunków w historii kina w wykonaniu Heatha Ledgera i Jake’a Gylenhaala.

„Dziewczyna z portretu”, reż. Tom Hooper

Nominowany do Oscara obraz ukazujący historię duńskiej artystki, Lili Elbe, która w 1930 roku jako jedna z pierwszych osób na świecie przeszła operację zmiany płci. Urodzona jako Einar Wegener związała się z inną artystką, Gerdą, która często malowała ją w strojach kobiecych i wspierała w decyzji o zmianie płci.

W roli artystki wystąpił Eddie Redmayne. Jej żonę zagrała Alicia Vikander, która za rolę tę otrzymała Oscara.

„Samotny mężczyzna”, reż. Tom Ford

Przepięknie sfotografowana i bardzo subtelnie opowiedziana historia jednego dnia z życia brytyjskiego profesora akademickiego, który przeżywa żałobę po śmierci swojego partnera. W filmie „Samotny mężczyzna” bardzo ważną rolę odgrywają kolory, scenografia, kostiumy i cała warstwa wizualna, która oddaje stan ducha głównego bohatera granego przez Colina Firtha.

„Wyśnione miłości”, reż. Xavier Dolan

Kolejny zachwycający swoją warstwą wizualną film o tematyce LGBT. Zrealizowana przez 21-letniego wówczas Dolana produkcja „Wyśnione miłości” to opowieść o nieoczywistym trójkącie miłosnym łączącym dwójkę przyjaciół – Marie i Francisa (w tej roli sam Xavier Dolan) z nowo poznanym Nicolasem. Marie i Francis wspólnie zabiegają o nowego chłopaka, z czasem jednak przeradza się to w pojedynek o jego względy.

Film jest doskonałym obrazem młodości z jej egzaltacją, bezkompromisowością i przesadną emocjonalnością na czele, zrealizowanym z najwyższą starannością, o czym świadczy m.in. scena imprezy, która wygląda niczym wysublimowany teledysk do piosenki The Knife pt. „Pass this on”.

„Tamte dni, tamte noce”, reż. Luca Guadagnino

„Tamte dni, tamte noce” to jeden z najświeższych mainstreamowych filmów o tematyce LGBT, który wziął udział w tegorocznej walce o Oscary. Jego akcja toczy się we Włoszech w 1983 roku i ukazuje rodzące się uczucie nastoletniego Elio i nieco starszego Olivera.

„Call me by your name” to intymna, szczera opowieść o dojrzewaniu i miłosnych uniesieniach zrealizowana w iście arkadyjskich okolicznościach przyrody; film utkany ze spojrzeń, drobnych gestów i bardzo zmysłowych, choć nie nachalnych, scen erotycznych. Na wszelki wypadek jednak ostrzegamy – po seansie „Tamtych dni, tamtych nocy” najdzie Was ochota, by wyjechać do Toskanii albo Prowansji i jeszcze raz przeżyć swoją pierwszą miłość.

„Carol”, reż. Todd Haynes

Poruszający dramat o miłości przeciw wszystkiemu i wszystkim, która potrafi zjawić się w najbardziej nieoczekiwanym momencie. Akcja filmu „Carol” toczy się w latach 50. XX wieku. Dojrzała i zamężna Carol (Cate Blanchett) zakochuje się z wzajemnością w młodej Therese (Rooney Mara), stawiając na szali swoją pozycję w społeczeństwie, rodzinę, małżeństwo i wszystko, co dotychczas stanowiło jej codzienność.

Za rolę w filmie „Carol” Rooney Mara otrzymała Złotą Palmę na festiwalu w Cannes.

„Debiutanci”, reż. Mike Mills

„Debiutanci” to niezależna produkcja, którą bez wątpienia można zaliczyć do tzw. feel-good movies z udziałem gwiazdorskiej obsady – Ewana McGregora, Mélanie Laurent i Christophera Plummera. Mike Mills prezentuje w tym filmie prostą opowieść o relacjach międzyludzkich, strachu przed prawdą i zaangażowaniem, ale również o tym, że życia nie należy się bać.

Bardzo dojrzały Hal po wielu latach życia w kłamstwie wyjawia swojemu synowi, że jest gejem. Wiadomość ta sprawia, że oziębła dotychczas relacja ojca i syna zaczyna się ocieplać. Olivier po przeżyciu ponad 30 lat zaczyna poznawać swojego ojca – po raz pierwszy szczęśliwego i zakochanego. Ostatecznie również sobie pozwala na miłość i szczęście, w które nigdy tak naprawdę nie wierzył.

„Obywatel Milk”, reż. Gus Van Sant

W filmie „Obywatel Milk” Gus Van Sant ukazał historię amerykańskiego działacza społecznego i polityka, Harveya Milka, który jako pierwszy mężczyzna otwarcie przyznający się do swojej homoseksualnej orientacji, został wybrany na urząd publiczny w Kalifornii.

Film Gusa Van Santa wyróżnia się ujmującą historią o pokonywaniu przeciwności losu i przeskakiwaniu kłód rzucanych pod nogi, a także doskonałym aktorstwem, szczególnie w przypadku Seana Penna w roli Harveya Milka (za co otrzymał zasłużonego Oscara) oraz Jamesa Franco w roli jego partnera, Cleve’a Jonesa.

„Wszystko w porządku”, reż. Lisa Cholodenko

Zabawna opowieść o niestereotypowej współczesnej rodzinie, której życie niespodziewanie przewraca się do góry nogami. Życiowe partnerki (Julianne Moore i Annette Bening) wychowują dwójkę nastoletnich dzieci, tworząc ciepłą i uporządkowaną rodzinę. Pewnego dnia córka (Mia Wasikowski) postanawia jednak odszukać swojego biologicznego ojca – dawcę spermy, której kobiety użyły, by móc mieć własne potomstwo. Okazuje się, że mężczyzna (Mark Ruffalo) jest zatwardziałym kawalerem i lekkoduchem, co nie podoba się jednej z matek. Druga natomiast zaczyna być coraz bardziej zafascynowana jego obecnością...  

„Wszystko w porządku” to ciepły, mądry i niezwykle rodzinny film o miłości, przyjaźni i tolerancji, który w 2010 roku otrzymał w Berlinie nagrodę Teddy za najlepszy film o tematyce LGBT.

„Śniadanie na Plutonie”, reż. Neil Jordan

Zestawienie zamyka niekonwencjonalny pod każdym względem film o niekonwencjonalnej pod każdym względem postaci o przezwisku „Kicia”, w którą doskonale wciela się Cillian Murphy. 

Kicia nie ma łatwego życia – jest porzuconym przez matkę niebieskim ptakiem, który nie potrafi zmieścić się w ramach katolickiej szkoły. Pewnego dnia postanawia więc opuścić konserwatywne miasteczko w Irlandii i udać się w podróż do Londynu. Wierzy, że podczas wyprawy w świat odnajdzie swoją matkę, a przede wszystkim pozna siebie. Niestety, po drodze czeka ją znacznie więcej nieprzyjemności niż powodów do zachwytu – wrzucona w wir konfliktu brytyjsko-irlandzkiego obrywa zarówno za swój niekonwencjonalny sposób bycia, transseksualizm, jak i za irlandzkie pochodzenie. Jednak bujna wyobraźnia, dziecięca naiwność i prostolinijność godna Forresta Gumpa sprawiają, że Kicia kroczy przez życie z uśmiechem i tak naprawdę zawsze spada na cztery łapy.

Czy Wy również macie swoje ulubione filmy LGBT? A może któregoś z nich zabrakło w naszym zestawieniu? Dajcie znać w komentarzach, jakie tytuły Waszym zdaniem należą do najlepszych filmów o tematyce LGBT! 

Natalia Hluzow