07.06.2018 14:32

Galactus powraca. Kto zostanie jego nowym heroldem?

Galactus znowu będzie pożerał planety. U jego boku pojawi się postać dobrze znana fanom Marvel Comics. 

Galactus
foto: kadr z komiksu New Avengers vol. 1 #40

Każdy, kto chociaż trochę zna komiksy Marvela, wie, kim jest Galactus. Potężna kosmiczna istota zadebiutowała w roku 1966 na łamach 48. numeru Fantastic Four. Komiksowi herosi spotkali się oko w oko z kosmitą, którego celem było wyszukiwanie kolejnych planet i niszczenie ich, poprzez wysysanie życiodajnej energii. Nie bez powodu nazwano go Pożeraczem Światów. Wielokrotnie udało się obronić Ziemię przed Galactusem, a w roku 2015 całkowicie odmieniono postać, która w ramach pokuty za swoje czyny, miała za zadanie przywracać zniszczone przez siebie ciała niebieskie. Okazuje się, że Galactus niebawem powróci do dawnego przydomku. 

Infinity Countdown #4 - Galactus i Silver Surfer znowu razem

Infinity Countdown #4

Na łamach 4. numeru komiksu „Infinity Countdown”, zapowiedziano, że los Galactusa wróci do pierwotnej formy. Mało tego. Silver Surfer ponownie zostanie heroldem istoty. Jego zadaniem będzie szukanie kolejnych planet, które będą stanowić posiłek dla Galactusa. Co ciekawe, to właśnie Surfer sprowadzi swojego dawnego pana na złą drogę. Wszystko, by ustrzec Ultrona przed zniszczeniem wszechświata. Silver Surfer odnalazł Galactuca i poprosił o zniszczenie planety rządzonej przez złowieszczego androida. Kosmita podejmując trudną decyzję, cofnął swoją metamorfozę i ponownie stał się Pożeraczem Światów. W ramach kary Surfer musiał na nowo zostać jego posłańcem.

Cosmic Powers Unlimited vol. 1 #1

Ten wątek doskonale wpisuje się w nową politykę Marvel Comics, według której twórcy przywracają bohaterów do klasycznych układów. Nie tylko ożywiono wielu członków X-Men, ale również odmieniono skład Avengers, który przypomina pierwsze wcielenie drużyny. Wydarzenia z „Infinity Countdown” są niezwykle interesujące dla wszystkich fanów Silver Surfera. Każdy miłośnik tego kosmicznego herosa wie, że Surfer nigdy nie był dumny ze swojej pracy dla Galactusa. Został zmuszony zostać jego Heraldem, by bronić ojczystej planety. Kiedy udało mu się uwolnić spod jarzma istoty, poprzysiągł bronić Ziemi i całego kosmosu. Jak na ironię przystało, teraz by wykonać swoje zadanie, musiał wrócić do znienawidzonego zajęcia, ponownie służąc jednemu ze swoich największych wrogów. 

Jak zakończy się ten wątek? Dowiemy się w kolejnych numerach crossoveru „Infinity Countdown”. 

Sergiusz Kurczuk
Tagi: #Duperele #Fantastyczna czwórka #Komiks #Marvel #Marvel Comics