01.06.2016 08:20

Gillian Anderson jako James Bond w fanowskim zwiastunie

Kobieta jako James Bond? Przekonajcie się poprzez fanowski zwiastun, co by było, gdyby agent 007 faktycznie zmienił płeć.

Gillian Anderson jako James Bond w fanowskim zwiastunie
foto: materiały prasowe + agent Pejnta

„Nazywam się Bond, Jane Bond” - taką kwestię z chęcią wygłosiłaby Emilia Clarke, ale sam pomysł na to, aby brytyjski szpieg zaczął malować paznokcie i usta wyszedł od Gillian Anderson. Fani aktorki spojrzeli na tę ideę przychylnym okiem, w Polsce sprawa ta wyglądała zgoła inaczej. Być może po to, aby przekonać sceptyków albo po prostu z racji podekscytowania tą koncepcją powstał zwiastun, w którym James Bond ma twarz Gillian Anderson.

Słaba płeć? Kobiety niejednokrotnie w historii kina udowodniły, że potrafią wykazać się większym sprytem, odwagą, a nawet siłą niż panowie. Przecież już sama Anderson w „Z archiwum X” udowodniła, że jest równym partnerem dla bohatera granego przez Davida Duchovny'ego. Acz sami twórcy serialu raczej tego nie dostrzegli oferując aktorce niższe wynagrodzenie niż jej koledze z planu.

Anderson to nie tylko „Z archiwum X” - mogliśmy ją oglądać również m.in. w serialach „Upadek” czy „Hannibal”. To właśnie z tych produkcji wycięto odpowiednie fragmenty, które jako całość prezentują wizję tego, jak mogłaby wyglądać pani Bond:

Sam Mendes, który zrezygnował z reżyserii 25. odsłony filmu o Agencie Jej Królewskiej Mości, wyznał, że osoba, która stanie się nowym Jamesem Bondem będzie dużym zaskoczeniem dla widzów. Twórca dodał jednocześnie, że nie jest to żadna z typowanych przez świat gwiazd. A na dany moment wiele osób skłania się do teorii, że kolejnym 007 po Danielu Craigu będzie Tom Hiddleston lub Jamie Bell.

O niesprawiedliwości płciowej, rasowej czy seksualnej w Hollywood mówi się ostatnio coraz częściej. Powstały kampanie, których celem jest to, aby w „Krainie lodu 2” pojawiła się lesbijska księżniczka, a Kapitan Ameryka pozyskał swojego chłopaka. Ostatnia gala rozdania Oscarów była krytykowana za pominięcie czarnoskórych, a aktorki walczą o równą płacę - w tym Robin Wright, Patricia Arquette czy Jennifer Lawrence.

Przekonaliście się może do Gillian Anderson w roli Jamesa Bonda?

Robert Skowronski
Tagi: James Bond Duperele