27.04.2016 14:09

„Gra o tron” popularniejsza od Pornhuba?

Serial HBO kolejny raz pobił wszelkie rekordy popularności. Tym razem przyćmił nawet... Pornhuba. Kogo najczęściej szukają użytkownicy serwisu?

„Gra o tron” popularniejsza od Pornhuba?
foto: kadr z wideo

Pierwszy odcinek szóstego sezonu „Gry o tron” miał swoją premierę w nocy z 24 na 25 kwietnia 2016 roku polskiego czasu. Jego telewizyjną emisję śledziło blisko 8 milionów widzów. Doliczając do tego użytkowników serwisów HBO GO i HBO NOW - gdzie można go było obejrzeć w pełni za darmo - otrzymujemy zawrotny wynik 10,7 mln widzów. To 400 tysięcy więcej niż osiągnął finał piątego sezonu serialu. A mówimy przecież tylko o legalnych seansach...

Z takimi osiągnięciami ciężko dyskutować, o ciekawe porównanie pokusił się jednak serwis Pornhub. Według jego analityków w czasie emisji odcinka wielu Amerykanów rzuciło wszystko, co miało w rękach, i pobiegło sprawdzić, jak potoczą się dalsze losy Jona Snowa. Strona odnotowała w związku z tym spadek ruchu ze Stanów Zjednoczonych na poziomie 4%. Myślicie, że to niewiele? Błąd!

"

To odczuwalna liczba, jeśli weźmiemy pod uwagę, że Pornhub ma ponad 60 milionów użytkowników dziennie, a Stany Zjednoczone to jego najważniejszy rynek. Setki tysięcy mieszkańców Ameryki zrezygnowało ze zwyczajowego niedzielnego wieczora przy pornolach, by obejrzeć „Grę o tron”. "

Sytuację zilustrowano na poniższym wykresie, dostosowując uprzednio strefy czasowe do godzin emisji serialu:

pornhub-spadek

Z szerszej perspektywy czasowej Pornhub nie ma jednak na co narzekać - wyszukiwania związane z obsadą przeboju HBO napędzają mu znaczną część ruchu. Na moment przed premierą, 24 kwietnia 2016 roku, ich liczba wzrosła o całe 370%! Wielu widzów ewidentnie chciało sobie powtórzyć, co się „działo” w poprzednich odcinkach...

pornhub-poszukiwania

Jakie „wydarzenia” z „Gry o tron” cieszą się największa popularnością? Zgodnie z badaniami analityków Pornhuba, zaraz po frazie „game of thrones” użytkownicy najchętniej dopisują „sex scene” (scena seksu), „parody” (parodia) oraz po prostu „porn”. Widzowie chętnie szukają też scen związanych z doradcą Daenerys, Missandei. Jeśli jednak rzucimy okiem na wykaz najchętniej poszukiwanych postaci, nikt nie może się równać z postacią Emilii Clarke. Znacznie dalej plasują się kolejno Natalie Dormer, Sibel Kekilli i Lena Headey.

szukanie
aktorzy

Już wcześniej uświadamialiśmy Wam, ile nagości jest w serialu na podstawie prozy George'a R.R. Martina. I choć na przykład Natalie Dormer broni licznych scen seksu i przemocy w „Grze o tron”, to już Emilia Clarke chętnie ujrzałaby w niej więcej rozebranych mężczyzn.

A jaka jest Wasza ulubiona postać z „Gry o tron”?

Jakub Gańko
Tagi: Duperele Gra o tron