09.07.2018 13:58

Gwiazda „Gry o tron” odpiera krytykę rozbieranych scen w filmie „In Darkness”

W filmie „In Darkness” pojawiają się rozbierane sceny z Natalie Dormer. Aktorka z „Gry o tron” postanowiła odpowiedzieć na negatywne komentarze na temat scen seksu w thrillerze. 

Natalie Dormer
foto: Guy Bell/REX/Shutterstock/East News

Natalie Dormer znana z roli Margaery Tyrell w „Grze o tron” jest gwiazdą thrillera „In Darkness”. W filmie Anthony'ego Byrne'a pojawiają się sceny, w których aktorka rozbiera się przed kamerą. Obecne są również sceny seksu. Opinie krytyków na temat filmu są zróżnicowane, ale w niejednej recenzji pojawia się zarzut w stronę twórców o nieuzasadnioną goliznę, która atakuje widza z ekranu. Nie jest to oczywiście jedyny zarzut w kierunku twórców „In Darkness”, ale właśnie w tej kwestii postanowiła się wypowiedzieć Dormer. 

Natalie Dormer o rozbieranych scenach w „In Darkness”

Widzowie „Gry o tron” są przyzwyczajeni do golizny i seksu. Być może dlatego Dormer nie ma problemu z pokazywaniem swojego ciała. Aktorka postanowiła odnieść się do zarzutu krytyków dotyczącego nieuzasadnionej (być może jedynie według nich) nagości. Zrobiła to w rozmowie dla The Guardian. Wytłumaczyła też, dlaczego te momenty były jak najbardziej uzasadnione. 

"

Thriller ma to do siebie, że muszą być wątki seksualne. W końcu wszyscy mamy ciała. W tym filmie scena seksu, która dla mnie była sceną uprawiania miłości, jest metaforą pomagającą mojej bohaterce połączyć się z rolą graną przez Eda Skreina. Jeśli główni bohaterowie nie mieliby takiej czystej relacji, nic by nie wyszło. Na ekranie musiał pojawić się fizyczny kontakt pomiędzy dwoma zniszczonymi ludźmi. Taka była intencja. W Thrillerze protagonista zawsze musi połączyć się z kimś i seks reprezentuje to połączenie. Jeśli jest się wiernym gatunkowi, musisz to pokazać.  "

Jak widać, Dormer dość trafnie odpowiedziała na zarzut krytyków. Pewne gatunki filmowe w czystej postaci mają pewne cechy, których nie da się pominąć. Oczywiście można narazić się na wtórność i prawdopodobnie również ten aspekt nie spodobał się recenzentom. Z drugiej strony fani thrillerów powinni docenić, że „In Darkness” nawiązuje do tradycji kinematografii. 

Na razie nie wiadomo, kiedy „In Darkness” trafi do polskich kin. Finałowy sezon „Gry o tron” (co prawda już bez Natalie Dormer) powróci na antenę HBO w 2019 roku. 

Sergiusz Kurczuk
Tagi: News Gra o tron