15.04.2019 10:32

J.J. Abrams zdradził, skąd wziął się tytuł IX epizodu "Gwiezdnych Wojen"

W końcu pojawił się zwiastun 9. części "Gwiezdnych Wojen".  Wraz z nim fani poznali tytuł filmu - "The Rise of Skywalker", którego genezę skomentował reżyser J.J. Abrams. 

Star Wars IX
foto: materiały promocyjne

Wielkie marki filmowe nie muszą się martwić o brak zainteresowania ze strony widowni. Z tego powodu podczas promocji tego typu produkcji, można sobie pozwolić na więcej. Tak właśnie było w przypadku 4. części "Avengers" oraz IX epizodu "Gwiezdnych Wojen". Twórcy trzymali fanów w niepewności dotyczącej fabuły i tytułu przez bardzo długi czas. Pod koniec 2. tygodnia kwietnia 2019 roku otrzymaliśmy w końcu pierwszy zwiastun nowej części "Star Wars", a wraz z nim tytuł, który podzielił miłośników kosmicznej sagi. 

Star Wars IX
Star Wars IX
Przeczytaj także "Gwiezdne wojny IX" - oto 1. zwiastun! Nareszcie poznaliśmy tytuł filmu

Reżyser filmu - J.J. Abrams postanowił opowiedzieć o genezie tytułu. 

"Star Wars: The Rise of Skywalker" - skąd wziął się pomysł na tytuł filmu?

O tym jak twórcy nazwą finał historii o Skywalkerach fani spekulowali od miesięcy. Na początku 2019 roku pewien miłośnik "Gwiezdnych Wojen" przebadał dokładnie kod źródłowy oficjalnej strony nadchodzącego filmu i wydawało mu się, że znalazł trzymany w tajemnicy tytuł. Zwiastun udowodnił, że wszyscy fani się mylili. "The Rise of Skywalker" nie zachwycił wszystkich amatorów "Star Wars". Dziennikarze ET Live postanowili zapytać reżysera IX epizodu "Gwiezdnych Wojen" o genezę tytułu. 

"

Wydaje mi się, że to odpowiedni tytuł dla tego filmu, chociaż wiem, że jest prowokujący i nasuwa bardzo wiele pytań. Uważam jednak, że kiedy zobaczycie film, zrozumiecie, jak został wymyślony i co oznacza. W natłoku tytułów na tym filmie ciążyła bardzo duża dziwna odpowiedzialność. To ma być zakończenie nie tylko trzech produkcji, ale dziewięciu, a idea włączenia historii, które wydarzyły się poprzednio, z jakiegoś powodu jest historią zawartą w tym filmie. Chodzi mi o to, że bohaterowie w tym filmie odziedziczyli wszystko, co przyszło wcześniej w poprzednich pokoleniach, nieważne czy to grzechy ojca, wiedza, którą zdobyli, czy pytania dla nowego pokolenia. "

Oczywiście filmowiec nie powiedział wprost, skąd wziął się tytuł filmu. Według jego słów widzowie przekonają się o tym sami podczas seansu "Star Wars: The Rise of Skywalker". 

"Star Wars: The Rise of Skywalker" - kiedy premiera?

Bardzo możliwe, że tytuł będzie odnosił się do jakiegoś zaskakującego wydarzenia, dotyczącego tytułowego rodu Jedi. Podobnie było w przypadku poprzedniej części - fani do dnia premiery głowili się, czy "Ostatni Jedi" to liczba mnoga, czy pojedyncza. Nie wykluczone, że kolejne zwiastuny przyniosą trochę więcej podpowiedzi, dotyczących fabuły IX epizodu "Gwiezdnych Wojen". Przekonamy się o tym już za kilka miesięcy.  Film "Star Wars: The Rise of Skywalker" trafi do polskich kin 19 grudnia 2019 roku. 

>>Zobacz też: Znamy datę premiery serialu "The Mandalorian"<<

Sergiusz Kurczuk
Tagi: Gwiezdne wojny J.J. Abrams Star Wars