17.08.2018 12:14

Jak będzie brzmieć tytuł „Star Wars IX”? Podobno ma nawiązywać do oryginalnej trylogii

Trzecia część nowej trylogii „Gwiezdnych Wojen” nie ma jeszcze tytułu. W sieci pojawiła się informacja rzekomo zdradzająca, jak będzie nazywało się zakończenie sagi o Skywalkerach. 

Jak będzie brzmieć tytuł „Star Wars IX”? Podobno ma nawiązywać do oryginalnej trylogii
foto: materiały pormocyjne

O nowych „Gwiezdnych Wojnach” można mówić różne rzeczy, ale nie można odmówić im jednego. Wzbudzają emocje wśród fanów jak żadna inna seria. Mimo że do premiery IX epizodu „Star Wars” zostało mniej niż półtora roku, wciąż nie wiele wiadomo na temat nowej produkcji Lucasfilm. Twórcy nie chcą zdradzać wątków fabularnych. Do tej pory nie ujawniono oficjalnego tytułu. Na razie pojawiła się jedynie robocza nazwa, która zresztą została zmieniona. Pojawiły się jednak informacje dotyczące tego aspektu filmu. Czy są prawdziwe?

„Gwiezdne Wojny IX” - jak będzie brzmieć tytuł filmu?

Źrodłem rewelacji jest portal Reddit, któremu nie zawsze można wierzyć, ale kilkukrotnie doniesienia jego użytkowników okazały się prawdą. Według najnowszych informacji podtytuł 9. części „Gwiezdnych Wojen” to „New Order”. Jeśli rzeczywiście tak jest, produkcja ponownie odniosłaby się do oryginalnej trylogii George'a Lucasa, łącząc ją z elementami współczesnej wersji. „New Order” przypomina nieco „New Hope” - „Nową Nadzieję” - podtytuł IV epizodu.

Jeżeli informacja z Reddita jest prawdziwa, pojawia się sugestia, że film J.J. Abramsa przynamniej symbolicznie zatoczy pełne koło. Drugi człon tytułu to odniesienie do First Order - oryginalnej nazwy organizacji militarnej, na czele, której stoi obecnie Kylo Ren. Biorąc pod uwagę słowa twórców, mówiące o zakończeniu sagi Skywalkerów i wydźwięk podtytułu, wszystko wskazuje na to, że Rey pokona syna Hana Solo i zapobiegnie kosmicznemu zagrożeniu. Nie wykluczone jednak, że spełni się dość mroczny scenariusz, w którym Kylo tryumfuje. W końcu po pokonaniu Snoke'a Ren oferował Rey, by przyłączyła się do niego, by wspólnie stworzyć nowy porządek świata.

Pojawiła się też sugestia, że tytuł będzie brzmiał „Star Wars IX: Last Hope”. To kolejne nawiązanie do IV epizodu. Nie chodzi tylko o „Nową nadzieję”, ale również słynne słowa, które hologram księżniczki Lei wypowiedział w kierunku Obi-Wana.

Znowu widzimy połączenie starego z nowym, bo tytuł ma w sobie część pochodzącą z VIII epizodu„Star Wars: The Last Jedi”. Biorąc pod uwagę, że przy życiu pozostała garstka członków Ruchu Oporu, rebelianci naprawdę będą mieli ostatnią nadzieję na zwycięstwo. Kto okaże się wybawicielem? Rey, duch Luke'a Skywalkera, a może Lando Calrissian, który przybędzie z odsieczą podobnie jak w „Powrocie Jedi”? 

„Gwiezdne Wojny IX” - kiedy premiera?

Wszystkie wątpliwości rozwieją się dopiero pod koniec 2019 roku, kiedy IX epizod „Gwiezdnych Wojen” wejdzie na ekrany kin. Premiera filmu planowana jest na grudzień. To jednak nie koniec przygód w odległej galaktyce. Przedstawiciele Lucasfilm już zapowiedzieli kolejne spin-offy oraz całkiem nową trylogię „Star Wars”

Sergiusz Kurczuk
Tagi: Duperele Gwiezdne wojny Star Wars Gwiezdne wojny: Epizod IX