06.03.2018 14:24

John Williams jest fanem Daisy Ridley i nie wierzy w pochodzenie Rey

Kompozytor przyznał, że napisał muzykę do „Ostatnich Jedi” tylko dlatego, że pojawiła się w nich brytyjska aktorka i przyznał, że on także nie wierzy w historię rodzinną jej postaci, którą przygotował Rian Johnson.

John Williams na Gali Oscarów 2018
Foto: USA TODAY Network/Sipa USA/East News

Ósma część „Gwiezdnych Wojen” została bardzo dobrze przyjęta przez krytyków i zarobiła ponad miliard dolarów, ale bardzo podzieliła fanów sagi. Według niektórych, zmiany do kanonu wprowadzone przez Riana Johnsona były niewybaczalne (SPOILERY) - krytykowano śmierć Luke'a Skywalkera, latanie po kosmosie Księżniczki Lei, bilokacje mistrza Jedi, a także pochodzenie głównej bohaterki, Rey.

Po tym, jak J.J. Abrams sugerował w poprzedniej części, czyli „Przebudzeniu Mocy”, że dziewczyna jest specjalna i ma swój określony cel w galaktyce, Johnson postanowił wyjawić wielką tajemnicę rodziny Rey. W jego wersji, dziewczyna jest córką złomiarzy z Jakku, którzy sprzedali ją do niewoli, aby mieć pieniądze na używki, kilka lat później zmarli, a teraz leżą pochowani w grobie zbiorowym na wspomnianej pustynnej planecie. Trzeba przyznać, że taki obrót spraw, mimo że interesujący, mógł zdenerwować wiele osób. W końcu powstały nawet petycję, by usunąć „Ostatnich Jedi” z oficjalnego kanonu.

Czy Rey aby na pewno jest nikim?

Jedną z osób, które nie wierzą w pochodzenie Rey, jest kompozytor John Williams, który jest odpowiedzialny za muzykę do każdej z części kosmicznej sagi. W wywiadzie udzielonym KUCS, mężczyzna został zapytany o to, jak podoba mu się fakt, że Rey nie jest spokrewniona ze Skywalkerami, Kenobimi czy Solo. Według niego, na prawdziwą odpowiedź przyjdzie jeszcze czas:

"

Ja również nie wierzę w to, że jest nikim. Rey grana jest oczywiście przez Daisy Ridley, którą pokochałem w „Przebudzeniu Mocy”. W zeszłym roku zadzwoniła do mnie Kathleen Kennedy i zapytała, czy chcę napisać muzykę do „Ostatnich Jedi”, na co odpowiedziałem jej, że napiszę, pod warunkiem, że występuje w nich Daisy. "

John Williams nie wierzy w historię Riana Johnsona

Niewątpliwie przemiłe podejście weterana serii do młodej aktorki jest słodkie, ale ciekawsza jest część jego wypowiedzi o pochodzeniu Rey. Okazuje się, że ludzie pracujący przy filmie również mają podzielone opinie na ten kontrowersyjny temat. Być może teoria Johna Williamsa jest prawdziwa i w IX części dowiemy się, że Kylo Ren blefował, a Rey tak naprawdę ma w sobie królewską krew. Tego dowiemy się jednak dopiero w grudniu 2019 roku, kiedy to Epizod IX trafi do kin. 

Kamil Kacperski
Tagi: Star Wars