14.09.2018 12:03

Kit Harington broni heteroseksualnych aktorów: „To, że bohater filmu jest gejem, nie znaczy, że musi grać go gej”

Kilka dni po wywiadzie udzielonym Variety na temat braku reprezentacji homoseksualnych aktorów w filmach Marvela, Kit Harington postanowił uściślić swój pogląd na kwestie LGBTQ w kinie, tym razem broniąc prawa heteroseksualnych aktorów do grania homoseksualnych postaci.

Kit Harington
foto: GEOFF ROBINS/AFP/East News

Kit Harington, znany przede wszystkim jako Jon Snow z „Gry o tron”, zajmuje się aktualnie promocją filmu „The Death and Life of John F. Donovan” w reżyserii Xaviera Dolana, gdzie wciela się w postać ukrytego homoseksualisty. W związku z tym w ostatnich wywiadach aktor bardzo często porusza temat aktorów i postaci LGBTQ w filmach i serialach. W niedawnej rozmowie z Variety Harington wyraził swoje zdziwienie, że w filmach Marvela nie występuje żaden homoseksualny aktor. W wywiadzie dla Yahoo Movies UK bronił natomiast aktorów heteroseksualnych, którym zdarza się grać homoseksualne postaci.

Kit Harington o heteroseksualistach grających postaci LGBTQ

Mogłoby się wydawać, że serialowy Jon Snow naprawdę nic nie wie i co kilka dni zmienia zdanie na ten sam temat. W rzeczywistości jednak jego poglądy wyrażone w obydwu wywiadach są bardzo spójne. Brytyjczyk chciałby, by podczas castingu nie liczyła się orientacja seksualna, lecz talent aktora - by homoseksualista mógł grać postać heteroseksualną (np. w filmach Marvela) i odwrotnie. Jak powiedział:

"

Jesteśmy aktorami, gramy różne rzeczy. Nie uważam, że tylko dlatego, że John F. Donovan [którego gram] jest gejem w filmie, musi być grany przez geja. Mam duży problem z tego typu argumentacją. Jako aktorzy gramy wszelkiego rodzaju postaci. Nie musimy być dokładnie tym, kogo gramy w filmie. Do czego by to prowadziło? "

Xavier Dolan: Jeśli tylko geje powinni grać gejów, to tylko hetero powinni grać hetero

Sprawę skomentował również Xavier Dolan, reżyser filmu „The Death and Life of John F. Donovan”, który twierdzi, że dyskusja wokół ról LGBTQ i reprezentacji aktorów o innej orientacji niż hetero, jest bardzo zawiła i ma wiele wymiarów. Swoje zdanie na ten temat wyraził słowami:

"

Mam sporo empatii i zrozumienia dla uczestników tej konwersacji, ale mam duży problem z tym, że ludzie z góry są przypisywani do pewnych ról, a inni nie. Oczywiście prawdą jest, że aktorzy LGBTQ, queerowi artyści w przeszłości mieli o wiele mniej możliwości niż heteroseksualni aktorzy i to ci drudzy wcielali się w role gejów. Wielu z nich stworzyło wówczas piękne kreacje aktorskie i to jest coś, czego nie można potępiać. "

Dolan, który zatrudnił heteroseksualnego Haringtona do roli geja, poparł również punkt widzenia aktora, mówiąc:

"

Aktorstwo polega na wcielaniu się w kogoś innego i jeśli nie możesz dostać roli albo nie jesteś nawet brany pod uwagę, ponieważ nie jesteś tej samej orientacji, to działa w dwie strony. Jeśli jestem gejem, przez co tylko ja powinienem być upoważniony do otrzymywania ról gejów, wtedy tylko heteroseksualiści powinni być upoważnieni do grania heteroseksualistów - a wtedy nigdy nie będę mógł być aktorem, który jest heteroseksualistą na ekranie. "

Xavier Dolan i Kit Harington

Reżyser, który nie ukrywa swojego homoseksualizmu, dodał jednocześnie, że rozumie mniejszości seksualne, która wciąż czują się pomijane przez Hollywood. Uważa jednak, że osoby, które domagają się, by tylko aktorzy LGBTQ grali postaci LGBTQ, powinny przemyśleć, czy chcą być zatrudniane tylko przez wzgląd na swoją tożsamość, a nie umiejętności. Jak wyjaśnił:

"

Widzę, że istnieje zasadna potrzeba reprezentacji mniejszości w kinie. Czy jest to społeczność trasgender czy ogólnie społeczność LGBTQ – kiedy ci ludzie mówią, że potrzebują grać te role – a jest ich coraz więcej, co stwarza więcej możliwości – ja to rozumiem. Z drugiej strony zastanawiam się, co znaczyłoby to dla nich, jako aktorów, gdybyśmy teraz zdecydowali, że będziemy ich obsadzać ze względu na ich orientację i tożsamość, a nie ze względu na talent. "

Reżyser nawiązał w ten sposób m.in. do afery związanej z obsadzeniem Scarlett Johanson w roli transseksualisty. Aktorka po ostrej krytyce ze strony osób transpłciowych, zrezygnowała z udziału w filmie „Rub & Tug”.

„The Death and Life of John F. Donovan” – nowy film Xaviera Dolana z Kitem Haringtonem w roli głównej

W nowym filmie Xaviera Dolana Kit Harington wciela się w tytułową postać Johna F. Donovana – gwiazdę telewizji, która skrywa swoją orientację seksualną, starając się pogodzić swoją prywatność z publicznym wizerunkiem. Pewnego dnia jego niewinne listy wymieniane z 11-letnim chłopcem trafiają w ręce mediów, które przekręcają ich treść, co rujnuje karierę i życie mężczyzny. Po latach, dorosły już Rupert Turner jest aktorem i wspomina swoją korespondencję z Donovanem oraz wpływ, jaki wywarła ona na jego życie.

Kit Harington

„The Death and Life of John F. Donovan” to pierwszy anglojęzyczny film Xaviera Dolana. Jednak podobnie jak w wielu poprzednich reżyser zamierza skupić się nie tyle na tytułowej postaci, co na relacji chłopca z jego matką. W role matki i syna wcielą się Natalie Portman i Jacob Tremblay („Pokój”, „Cudowny chłopak”) oraz Ben Schnetzer (dorosły Rupert Turner). W filmie wystąpią również Susan Sarandon, Kathy Bates, Thandie Newton i Michael Gambon. Produkcja została dotychczas pokazana wyłącznie na Festiwalu Filmowym w Toronto. Nie wiadomo, kiedy „The Death and Life of John F. Donovan” trafi do kin.

Co sądzisz o obsadzaniu hetero w roli gejów i odwrotnie?

Natalia Hluzow
Tagi: #Duperele #Jon Snow #Kit Harington #LGBT #Xavier Dolan