29.03.2016 10:00

„Klan” w amerykańskim stylu

Tysiące odcinków, w których głównym motywem jest popijanie herbaty i rodzinne dramaty. A co gdyby do „Klanu” dodać nieco hollywoodzkiego rozmachu?

„Klan” w amerykańskim stylu
foto: kadr z wideo + amerykańskie akcenty

Serial, który debiutował na ekranach telewizorów w czerwcu 1997 roku miał kilka bardziej ekscytujących momentów, choć być może jest to określenie nad wyraz. A to Maciuś zamknął się w łazience wprowadzając się w stan upojenia alkoholowego, Jerzy Chojnicki wyskoczył z siekierą na bandziorów, którzy wdarli się do jego domu, Bożenka przełamała tabu lądując w łóżku ze swoim ukochanym, czy wreszcie... Rysiek dokonał żywota na szpitalnej podłodze.

Polacy dzięki tym scenom mogli przeżywać chwile uniesień, wzruszeń, szoku i wstrząśnienia. Cała gama silnie nacechowanych doznań, jednak na przestrzeni tysięcy odcinków wiejących nudą, to i tak za mało. „Klan” mógłby być bardziej ekscytujący, gdyby dodać do niego serię zagrań znanych z kina gatunkowego prosto z serca Hollywood. Porwania, sceny akcji z sekwencjami walki wręcz i strzelanin, trochę wybuchów i intryg rodem z thrillera politycznego.

Cyber Marian wie, jak przenieść emocje z Fabryki Snów na rodzime poletko. Zręcznie połączył ze sobą fragmenty „Klanu” z dialogami z takich filmów, jak:

  • „Regression”
  • „Objawienie”
  • „Terminator: Genisys”
  • „Magadheera”
  • „Alluda Majaka”

Zobaczcie jak wyglądałby „Klan” zrealizowany w amerykańskim stylu, bo „życie jest nowelą, raz przyjazną a raz wrogą”:

Pomysł na spin-off serialu nie jest wcale taki zły, zwłaszcza, że produkcja w swojej obecnej formie dobiega już końca. TVP1 już pracuje nad nową telenowelą, która w popołudniowym paśmie zastąpi nadawany od blisko 19 lat „Klan”. Ten będzie emitowany już tylko do końca czerwca 2016 roku. Wielu z pewnością zapłacze z powodu końca perypetii rodu Lubiczów. Dyrektor TVP1, Jan Pawlicki, robi jednak wszystko, aby wydłużyć żywot telewizyjnego tasiemca:

"

Chciałbym, żeby „Klan” był emitowany do końca roku. To zależy od negocjacji zarządu z producentem. Szanujemy „Klan” i jego widzów, ale jest to projekt przemijający. "

Polskie kino zaczyna czerpać z amerykańskich wzorców z różnym skutkiem. Niektórym podoba się ten trend i sugeruje, aby Antoni Krauze podążył tym tropem przy realizacji swojego „Smoleńska”. Wszystko może się zdarzyć, zwłaszcza, że premiera filmu została opóźniona.

Jak Wam się podoba „Klan” w amerykańskim stylu?

Robert Skowronski
Tagi: #Duperele #Klan