28.09.2018 18:03

„Kler” tylko od 18 lat? W kinie w Kraśniku wprowadzono ograniczenia wiekowe i droższe bilety

Tak wielkiego zamieszania, jakie wybuchło wokół najnowszej produkcji Wojciecha Smarzowskiego dotyczącej społeczności księży Kościoła katolickiego w Polsce, chyba nikt się nie spodziewał. Kolejna dziwna sytuacja związana z filmem tym razem ma miejsce w Kraśniku.

Kler Wojciecha Smarzowskiego
foto: kadr z wideo

Choć wiele krytycznych głosów pojawiło się już w lipcu 2018, gdy ogłoszono kiedy film trafi do kin, prawdziwa awantura rozpoczęła się na dobre na początku sierpnia, kiedy do sieci trafił 1. zwiastun „Kleru”, ukazujących grzesznych księży, granych m.in. przez Jacka Braciaka, Janusza Gajosa, Arkadiusza Jakubika i Roberta Więckiewicza.

Kontrowersje wokół „Kleru” Smarzowskiego

Wrzesień 2018 upłynął pod znakiem coraz to bardziej kontrowersyjnych sytuacji związanych z filmem Smarzowskiego. Znany katolicki publicysta, ksiądz Isakowicz-Zaleski, ostro skrytykował szefa Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego i prezydenta Krakowa za dofinansowanie produkcji przez PISF i krakowski Regionalny Fundusz Filmowy. Minister Piotr Gliński nie pozostał dłużny i odparł, że „nie dał ani grosza na ten film”. 

>> „Kler”, reż. Wojciech Smarzowski [RECENZJA] <<

Prawdziwy skandal przyniosła jednak dopiero tegoroczna edycja 43. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, podczas której anulowano nagrodę Złotego Klakiera dla najdłużej oklaskiwanego filmu podczas festiwalu, która miała trafić w ręce twórcy „Kleru”. Podczas transmisji z gali TVP ocenzurowało także wypowiedź Wojciecha Smarzowskiego, odbierającego nagrodę specjalną i nagrodę publiczności, a w relacji wyemitowanej w głównym wydaniu Wiadomości padła informacja, że produkcja dostała jedną, a nie trzy nagrody.

Sam Smarzowski w jednym z wywiadów przyznał też, że „Kler” powstawał w Czechach, ponieważ w Polsce nikt nie chciał wpuścić do kościoła ekipy filmowej.

Kraśnik: Wstęp na „Kler” od 18 lat. Będzie też drożej

Jak podaje portal onet.pl Kino Metalowiec w Kraśniku, które najpierw nie chciało pokazywać filmu, ostatecznie zdecydowało się na jego emisję. Produkcję będzie można jednak obejrzeć pod surowymi warunkami. „Kler” zobaczą tylko pełnoletni widzowie. Dodatkowo podniesione zostały także ceny biletów - zamiast kosztować 15 zł (normalne) i 13 zł (ulgowe) trzeba będzie zapłacić odpowiednio 20 zł i 15 zł.

Sprawę skomentował Wojciech Gołaś z Centrum Kultury i Promocji w Kraśniku, uzasadniając obostrzenia wieloma głosami sprzeciwu:

"

Ja decyduję o repertuarze kina i nie ukrywam, że dochodziły do mnie głosy sprzeciwu (...). Jednak muszę szanować wszystkie zdania. Film będzie wyświetlony, jednak z uwagi na to, że pewne pokazane w nim rzeczy mogą zostać źle zrozumiane przez młode osoby, zdecydowałem o wprowadzeniu ograniczenia wiekowego. "

Dyrektor, wyjaśnił też, że cena biletów wynika ze względów rynkowych.

Czy śladem kraśnickiego kina pójdą inne polskie miasta? Na razie nie wiadomo, jednak głosy o próbach wstrzymania emisji obrazu dochodzą z wielu miejscowości.

>> Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego porównał „Kler” do propagandowych filmów hitlerowców o Żydach <<

Polskie miasta blokują emisję „Kler”

Kino w Kraśniku nie jest pierwszym, któremu wyraźnie nie podoba się emitowanie produkcji. We wrześniowym repertuarze ostrołęckiego kina Jantar, podlegającego pod Ostrołęckie Centrum Kultury, nie znalazł się film „Kler”. Redakcja Antyradio.pl chciała poprosić o komentarz kino, jednak nie była w stanie dodzwonić się na figurujące na stronie numery telefoniczne ani skontaktować się mailowo. Podobna sytuacja miała miejsce w Ełku, gdzie jeden z radnych miasta złożył wniosek, by nie wyświetlano „Kleru” w samorządowym kinie, powołując się na słowa Jana Pawła II. Próby zablokowania filmu miały miejsce także w Grodzisku Mazowieckim i Gostyninie. Przeciwnicy „Kleru” dali upust swojej agresji nie tylko w mediach społecznościowych, ale także na ulicy - plakat „Kleru” został dosłownie rozszarpany w Poznaniu.

Justyna Kierzkowska
Tagi: Wojciech Smarzowski Kler