18.02.2016 18:47

Kto mógł zagrać Hannibala Lectera?

Słynna rola Anthony'ego Hopkinsa mogła należeć do kogoś innego i nie mamy tu na myśli Madsa Mikkelsena. Kto zatem miał wystąpić w „Milczeniu owiec”?

Kto mógł zagrać Hannibala Lectera?
foto: kadr z filmu

Nie tak wiele brakowało, a w ekranizacji książki Thomasa Harrisa zobaczylibyśmy Gene'a Hackmana. Aktor był tak zainteresowany perspektywą przeniesienia powieści na ekran, że nie tylko chciał wcielić się w postać Hannibala Lectera, ale też wyreżyserować dzieło. Nie pozostał gołosłownym i wykupił prawa do ekranizacji od Harrisa.

Hackman był początkowo jedyną osobą w Hollywood, która chciała zrealizować projekt. Inni widzieli w tym zbyt duże ryzyko. To ze względu na „Czerwonego smoka z 1986 roku również będącego filmową adaptacją innej książki Thomasa Harrisa. Dzieło wyreżyserował Michael Mann, który w roli doktora kanibala obsadził Briana Coxa. Obraz okazał się być finansową klapą. Sądzono, że z „Milczeniem owiec będzie identycznie.

Do napisania scenariusza był zaangażowany Ted Tally, jednak nim ukończył jego pierwszą wersję Hackman zdążył wycofać się z projektu. Powód może niektórych wprowadzić w osłupienie - rezygnacja została podyktowana tym, że tak mu powiedziała córka. Jak wyznał Bob Bookman, agent Thomasa Harrisa, kobieta zaznajomiła się wcześniej z oryginałem i dopiero na tej podstawie udzieliła rady swojemu ojcu. Prawdopodobnie dobrze się stało, gdyż Ted Tally i Gene Hackman od samego początku mieli zupełnie inne koncepcje na to, jak miałoby wyglądać „Milczenie owiec”.

Gdy aktor chciał jeszcze realizować film, zaczął rozważać obsadzenie kogoś innego w roli Lectera niż samego siebie, zdając sobie sprawę z tego, że połączenie tych dwóch obowiązków może stanowić zbyt duże wyzwanie. Opowiedział o tym Ted Tally, który nie zadał jednak Hackmanowi kluczowego pytania:

"

Nie podjął ostatecznej decyzji czy będzie grał Hannibala, czy też nie. Rozważał także wcielenie się w Jacka Crawforda, szefa FBI. Wspominał, że w roli Lectera mógłby obsadzić Bobby'ego, ale nie spytałem go kogo dokładnie ma na myśli. Bobby'ego Duvalla? Bobb'ego Redforda? Bobby'ego De Niro? Założył, że będę wiedział o kogo chodzi. "

Ostatecznie reżyserem „Milczenia owiec” stał się Jonathan Demme, a Hannibalem został Anthony Hopkins. Obraz zdobył m.in. siedem nominacji do Oscarów, udało mu się zgarnąć pięć nagród w tym w kategoriach Najlepszy film, Najlepszy reżyser oraz Najlepszy aktor pierwszoplanowy. W dziele, które powstało w 1991 roku mogliśmy zobaczyć m.in. tę klasyczną scenę:

Powinniśmy chyba podziękować córce Gene'a Hackmana.

Robert Skowronski
Tagi: Milczenie owiec