19.02.2018 14:25

Mark Hamill potwierdza, że żyje i ma się dobrze

Aktor postanowił własnoręcznie zdementować plotki o swojej śmierci.

Mark Hamill potwierdza, że żyje i ma się dobrze
foto: kadr z filmu

Po tym jak odeszła Carrie Fisher, fani kosmicznej sagi o rycerzach Jedi i Sithach są bardzo uczuleni na czarno-białe zdjęcia Marka Hamilla i Harrisona Forda, którzy wcielili się kolejno w legendarnego Luke'a Skywalkera i Hana Solo. Dlatego, gdy tylko pojawiła się możliwość zażartowania z nieco przewrażliwionych fanów, Hamill postanowił ją szybko wykorzystać.

W tym celu opublikował na swoim oficjalnym Twitterze czarno-białe zdjęcie samego siebie, na którym napisany był rok jego urodzin oraz rok obecny. Post bardzo przypominał te, które udostępniane są przez fanów i management gwiazd, aby uczcić pamięć o zmarłych. Żart polegał jednak na tym, że pod datami umieszczony został podpis „żyje i ma się dobrze”:

Mark Hamill powróci w Epizodzie IX?

Aktor żartobliwie poprosił również użytkowników internetu o to, by go nie pospieszali. Wiele osób, które poczuły się zranione po obejrzeniu „Ostatnich Jedi” zaczęły ironicznie pisać o tym, że dla nich aktor skończył się właśnie po występie w Epizodzie VIII. Kilka osób zauważyło jednak podobieństwo między śmiercią Yody i Obi-Wana, a tym, w jaki sposób odszedł Luke i zaczęło pisać, że być może Skywalker powróci jako duch w następnej części sagi.

Hamill postanowił trochę pobawić się z teoretyzującymi fanami, odpowiadając na te pomysły cytatem jego najbardziej znanej postaci: „jeszcze się zobaczymy, dzieciaku”. Czyżby to znaczyło, że w jeszcze niezatytułowanym Epizodzie IX powróci duch Luke'a Skywalkera?

Kamil Kacperski
Tagi: #Duperele #Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi #Mark Hamill #Star Wars