16.04.2018 13:17

Mark Hamill skomentował „pierwszą erotyczną scenę” w „Gwiezdnych Wojnach”

W filmie „Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi” pojawiła się pierwsza w historii sagi scena przepełniona erotyczną wibracją. Oczywiście skomentował ją Mark Hamill. 

Rey (Daisy Ridley) i Kylo Ren (Adam Driver)
foto: kadr z filmu Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy

„Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi” to film, który odstaje od formuły poprzednich epizodów. Rian Johnson zdecydował się na szereg zmian i radykalnych rozstrzygnięć pewnych wątków. Nie wszyscy fani byli z ich powodu zadowoleni. Na pierwszy plan nowej trylogii wybijają się nowe postacie. Dobrze znani bohaterowie wcielają się w role drugoplanowe. Oczywiście najważniejsza jest młoda adeptka Jedi o imieniu Rey (Daisy Ridley). Syn Hana Solo i księżniczki Lei, który przeszedł na Ciemną stronę Mocy, czyli Kylo Ren (Adam Driver), w VIII epizodzie próbował nawiązać relację z tajemniczą dziewczyną. Jedna ze scen z udziałem tych postaci została uznana za erotyczną. 

Mark Hamill o erotycznej scenie w „Star Wars”

Do tej pory w „Gwiezdnych Wojnach” pojawiały się wątki miłosne, ale żadnego nie cechował erotyzm. W „Ostatnich Jedi” widzim, jak Kylo Ren łączy się z Ray przy użyciu Mocy. Dzięki temu bohaterowie mogą ze sobą rozmawiać i nawiązać nić porozumienia. W pewnym momencie wyciągają ku sobie ręce i prawie dotykają się końcówkami palców. W tej niepozornej sytuacji, wielu fanów poczuło erotyczny charakter sceny i napięcie, które pojawiło się pomiędzy Rey i Kylo. Sam reżyser festiwalu filmowego SXSW zażartował, że to pierwsza scena seksu w całej sadze.

Swoje trzy grosze postanowił wtrącić również znany i lubiany przez miłośników „Gwiezdnych Wojen” Mark Hamill, wcielający się w Luke'a Skywalkera. Aktor wyraził swoje zdanie na temat sceny w rozmowie z Games Radar. 

"

Nawet powiedziałem do Riana: „Kiedy palce tak robią... to jest pierwsza scena seksu w serii!”. Myślę, że to było dziwne, ponieważ nawet nie wiedziałem, że to było w scenariuszu, że tak to było opisane. Ale kiedy widziałem to na ekranie, poczułem to napięcie i powiedziałem: „Wow!” - to szczyt erotyzmu jak na „Gwiezdne Wojny”.  "

Sam Hamill grając Luke'a całował się tylko dwa razy. Jak się później okazało, młody Skywalker nieświadomie zadurzył się we własnej siostrze. Do tej pory za szczyt erotyzmu uważano kostium Lei z „Powrotu Jedi”, kiedy skąpo odziana służyła za niewolnicę Jabby. W historii „Star Wars” podchodzi się do tej sfery życia nadzwyczaj subtelnie. Na większe szaleństwa nie ma raczej co liczyć. W końcu Lucasfilm należy do Disneya, więc raczej nie powstanie produkcja ze znacznikiem wyższym niż PG-13

Na IX epizod musimy poczekać do końca 2019 roku, ale już niebawem zobaczymy spin-off o młodym Hanie Solo, którego premiera odbędzie się 25 maja. Być może kosmiczny awanturnik wprowadzi kolejną erotyczną scenę do uniwersum „Gwiezdnych Wojen”?

Chciałbyś zobaczyć „Gwiezdne Wojny” z kategorią wiekową R?

Sergiusz Kurczuk
Tagi: #Adam Driver #Daisy Ridley #Duperele #Gwiezdne wojny #Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi #Kylo Ren #Luke Skywalker #Mark Hamill #Rian Johnson #Star Wars