27.07.2018 14:35

Marvel całkowicie odmienił origin Venoma. Skąd tak naprawdę pochodzą Symbioty?

Komiksowi twórcy postanowili wyjawić prawdziwe pochodzenie Symbiotów i ich najsłynniejszego przedstawiciela - Venoma. Czy nowa geneza postaci będzie miała wpływ na film z Tomem Hardym? 

Marvel całkowicie odmienił origin Venoma. Skąd tak naprawdę pochodzą Symbioty?
foto: kadr z komiksu Venom #4 (2018)

Każdy, kto wychował się w latach 90. i czytał komiksy Marvela, na pewno pamięta Venoma. To właśnie w tym czasie zadebiutował jeden z najgroźniejszych wrogów Spider-Mana, który cieszył się ogromną popularnością. Na filmowe przygody Venoma trzeba było czekać prawie 3 dekady. W końcu studio Sony ogłosiło, że jesienią 2018 roku zobaczymy produkcję „Venom” z Tomem Hardym w roli głównej. Jak to zwykle w przypadku zbliżających się premier filmów superbohaterskich bywa, komiksowe pierwowzory zaczynają wychodzić na prowadzenie, by rozpocząć promocję krzyżową. Nie inaczej jest w tym wypadku. Komiksowi twórcy postanowili pomajstrować przy pochodzeniu Venoma. Czego się dowiedzieliśmy?

Venom - geneza wroga Spider-Mana

W 4. numerze najnowszego komiksu o Venomie pojawia się nowy origin postaci i rasy znanej jako Symbioty. Okazuje się, że wprowadzony kilka numerów wcześniej bóg Symbiotów był tak naprawdę pierwszym nosicielem kosmicznego organizmu, a planeta Klyntar wcale nie jest rodzinnym domem zmiennokształtnych pasożytów. Istota wyjawia Eddiemu Brockowi prawdę na temat Venoma. Miliardy lat temu, zanim narodził się wszechświat, jaki znamy obecnie, zamieszkiwała otchłań. W końcu w jej świecie pojawili się Celestiale. Bóg Symbiotów postanowił pokonać najeźdźców. W tym celu wykonał potężną broń, zwaną All-Black, the Necrosword, która posiadała niesamowite właściwości. Miecz został wykuty w ogniu pochodzącym z płonącego Celestiala, a do jego stworzenia, użyto młotów, które z głośnym hukiem uderzały w ostrze. 

Venom #4

Necrosword to protoplasta Symbiotów. Proces powstania potężnej broni spowodował, że pozostali przedstawiciele rasy boją się jedynie dwóch rzeczy - ognia i głośnych dźwięków. Po utracie miecza bóg Symbiotów nauczył się tworzyć istoty o podobnych właściwościach, co jego broń. Za ich pomocą podbił wiele planet. Zbliżał się również do Ziemi, ale natknął się na Thora, który pokonał go i pozbawił władzy nad jego sługami. Potwory poczuły nienawiść do swojego pana i rzuciły się na niego, otaczając z każdej strony. W ten sposób powstał Klyntar - obiekt mylnie do tej pory nazywany planetą. Słowo to w języku Symbiotów oznacza klatkę i w rzeczywistości jest zbitą masą ciał Symbiotów, które od tysięcy lat ewoluują, by utrzymać swojego dawnego pana w niewoli i na nim żerować. Bóg Symbiotów kwituje opowieść, nazywając swoich dawnych sługów trucizną, którą sam sobie nawarzył. 

Venom kontra Thor?

Co ciekawe All-Black, the Necrosword zadebiutował w 2013 roku na kartach komiksu o Thorze. W komiksie „Thor: God of Thunder” pojawił się kosmita, który odnalazł dziwną czarną substancję. Dotknął ją i przeją władzę nad mieczem, który wkrótce zatruł jego duszę. Istota przyjęła przydomek God Butcher (Rzeźnik Bogów) i postanowił zabić wszelkie bóstwa istniejące we wszechświecie. Trafił w końcu do Asgardu, gdzie finalnie został pokonany przez Thora. Teraz dzięki serii Donnyemu Catesowi i Ryanowi Stegmanowi wiemy, że miecz był tak naprawdę pierwszym Symbiotem. 

Thor: God of Thunder #5

Czy nowy origin wpłynie na film o Venomie? Trudno powiedzieć, ale na pewno na zawsze odmieni mitologię Symbiotów, którą czytelnicy znali do tej pory.

Film „Venom” wejdzie do polskich kin 5 października 2018 roku. 

Sergiusz Kurczuk
Tagi: Spider-Man Thor Venom Marvel Komiks Marvel Comics