17.08.2017 13:41

Motyw ze „Star Treka” zagrany na kościelnych organach

„Star Trek” to klasyka space oper. A wszystko, co klasyczne dobrze ze sobą współgra. Z tego założenia wyszedł zapewne niemiecki organista, który postanowił zagrać motyw muzyczny z serialu na kościelnych organach.

Star Trek w kościele
foto: kadr z serialu, EastNews/MAREK BAZAK

Dla wielu fanów „Star Trek” to produkt kultowy i to dosłownie! Niektórzy miłośnicy przygód członków Gwiezdnej Floty, traktują ten serial niemal jak religię. Zloty fanów „Star Treka” mogą wyglądać dla niewtajemniczonych jak obrzędy jakiejś sekty. Co byście pomyśleli, jak byście zobaczyli ludzi w dziwnych strojach, wykonujących tajemnicze gesty i porozumiewających się w niezrozumiałym języku, niepodobnym do żadnego znanego dialektu? Być może z tego powodu pewien niemiecki organista postanowił zagrać motyw muzyczny z serialu na kościelnych organach. Do tej pory ukazywały się już nietypowe covery muzyki filmowej. Wystarczy wspomnieć motyw ze „Stranger Things” zagrany na harp guitar, metalowe wersje utworów z „Gry o tron i serialu animowanego „X-Men, melodię z „Pulp Fiction” graną wiertarką i piekarnikiem, czy kompozycję z  „Gwiezdnych Wojen” w wykonaniu gitarowej orkiestry. Jednak tak uduchowionej wersji popkulturowej melodii jeszcze nie słyszeliśmy.

Kilka lat temu organista Ralph Leinen z kościoła św. Donata w Akwizgranie wpadł na pomysł, by wykonać melodię dobrze znaną wszystkim fanom science fiction na organach. To zupełne przeciwieństwo tego coveru! Leinen nie jest raczej fanem „Star Treka”, bo zagrał motyw muzyczny po tym, jak usłyszał go po raz pierwszy. Piszczałki kościelnych organów i echo rezonujące w nawach sprawia, że melodia brzmi równie dostojnie, co w oryginale. Nie ma się co dziwić, w końcu często wykorzystuje się muzykę symfoniczną w majestatycznych filmach opowiadających o kosmicznych śmiałkach. Ciekawe, czy Alexander Courage Jr, który skomponował motyw muzyczny „Star Treka”, zdawał sobie sprawę, że jego utwór z powodzeniem mógłby być kościelną pieśnią?

Aż chce się włączyć stare odcinki „Star Treka” i obejrzeć oryginalne przygody członków załogi statku Enterprise z dowodzącym nim kapitanem Kirkiem. Nowe przygody Gwiezdnej Floty już niedługo pojawią się na stacji CBS. Serial powraca w nowej odsłonie pod nazwą „Star Trek: Discovery” i opowie o tym, co działo się, zanim Enterprise wyruszył w kosmiczną podróż w serialu lat 60., więc produkcja powraca do korzeni. Widać to zresztą na plakatach, które zaprezentowano na San Diego Comic Con 2017. Premiera pierwszego odcinka jest planowana na 24 września 2017 roku. Żeby umilić Wam oczekiwanie, zapraszamy do naszego quizu - „Star Trek” czy „Gwiezdne Wojny”

Sergiusz Kurczuk
Tagi: Duperele Star Trek