13.05.2016 14:29

Największe ptaki w historii kina

Nie tylko aktorzy i aktorki z krwi i kości są gwiazdami ekranu. Wśród zwierząt też są przecież sławy, by wspomnieć tylko Lassie. A co z ptakami?

Największe ptaki w historii kina
foto: kadr z wideo

Ich również nie brakuje w świecie X Muzy. Na pierzastych bohaterów natkniemy się przede wszystkim w filmach animowanych. W tym wypadku z dziobów skrzydlatych postaci wydobywają się oczywiście głosy należące do prawdziwych ludzi. Nie ma się co jednak oszukiwać, że w świadomości widzów zapada jednak obraz animowanych kręgowców. Wiedza o dubbingujących ich aktorach schodzi na drugi plan.

Nie każdy przecież pamięta, że Tweety przemawiał głosem Joe Alaskey'ego, zaś strun głosowych Zazu z „Króla Lwa” użyczył Rowan Atkinson. Odbiorcy pamiętają żółtego kanarka i kolorowego dzioborożca, a niekoniecznie twarze, które ożywiły ptasich bohaterów.

Zabieg antropomorfizacji to bez mała podstawa funkcjonowania niezliczonej liczby filmów przeznaczonych dla młodszych widzów. Wszelkiej maści zwierzęta stworzyły niezapomniane kreacje. Tak, wiemy... to zasługa animatorów i osób dubbingujących, ale raz jeszcze przytoczymy fakt, że w zbiorowej świadomości widza zapisuje się sam bohater, nie sztab osób, który powołał go do życia na ekranie.

Również dzieła aktorskie wypełnione są ptasimi hordami. Te dręczyły Tippi Hedren w „Ptakach” Alfreda Hitchcocka, wypełniały umysł Michaela Keatona w nagrodzonym Oscarem dziele Alejandra Gonzáleza Iñárritu „Birdmanie” czy były oddaniem żądz Natalie Portman w „Czarnym łabędziu”.

Poznajcie najsłynniejsze ptaki znane z ekranu:

Kinematografia to także koty. Być może niektóre produkcje sporo by zyskały, gdyby prawdziwych aktorów zastąpiono tymi pokrytymi futrem.

Zwierzęta pchają się nie tylko do świata filmu, ale i muzyki. Poznaliśmy już m.in. cover zespołu Linkin Park wyszczekany przez psy, „Where Is My Mind” Pixies, utwór System of a Down i Slipknota w wykonaniu różnych zwierzaków. Nasi pupile udowodnili też miłość do death core'u, jak i innych odmian ciężkiego grania. Koty pokazały zaś jak nosić się jak prawdziwi metalowcy, a swoje modowe inspiracje zaczerpnęły prawdopodobnie od członków Slayera.

Jakich ptasich bohaterów filmowych lubicie najbardziej?

Robert Skowronski