18.01.2019 12:18

Netflix skomentował kontrowersje wokół "Nie otwieraj oczu", dotyczące użycia w filmie nagrań z prawdziwego wypadku

Film "Nie otwieraj oczu" platformy Netflix został skrytykowany, za użycie nagrań z katastrofy kolejowej, do którego doszło w kanadyjskim mieście Lac-Mégantic. Jak twórcy horroru skomentowali kontrowersje?

kadr z filmu Nie otwieraj oczu
foto: kadr z filmu Nie otwieraj oczu

Jedna z najnowszych oryginalnych produkcji Netfliksa pod tytułem "Nie otwieraj oczu" cieszy się bardzo dużą popularnością. Niestety w parze z sukcesem filmu idą również rozmaite kontrowersje. Nie chodzi jedynie o sławetny Bird Box Challenge. Horror został skrytykowany za użycie materiałów wideo, pochodzących z prawdziwego wypadku kolejowego, do którego doszło w kanadyjskim mieście Lac-Mégantic. Twórcy "Nie otwieraj oczu" skomentowali sprawę.

"Nie otwieraj oczu" - katastrofa kolejowa w Lac-Mégantic w filmie Netfliksa

Na początku "Nie otwieraj oczu" Jessica (Sarah Paulson), informuje swoją siostrę Malorie (Sandra Bullock) o chaosie, do którego doszło w Europie. Bohaterki włączają telewizor i oglądają serwis informacyjny, mówiący o dziwnej epidemii samobójstw, które doprowadzają do licznych tragedii. W tej scenie twórcy filmu użyli między innymi nagrania z katastrofy kolejowej, która miała miejsce w 2013 roku. Pociąg wiozący ropę naftową wykoleił się w Lac-Mégantic w Quebecu, powodując śmierć 47 osób.

Jak donosi Deadline, Julie Morin - burmistrz Lac-Mégantic skrytykowała Netflix za użycie katastrofy w "Nie otwieraj oczu". Okazuje się, że to nie jedyna produkcja platformy, w której  wykorzystano nagranie z wypadku. Doszło do tego również w 3. sezonie serialu "Travelers". Tamto wydarzenie również nie obyło się bez kontrowersji. Twórcy filmu postanowili odnieść się do całej afery.

"Nie otwieraj oczu" - twórcy odpowiadają na zarzuty burmistrz Lac-Mégantic

Producenci filmu oznajmili, że materiały użyte w "Nie otwieraj oczu" znaleźli w bazie danych oferujących różne nagrania twórcom filmowym i telewizyjnym. Stwierdzili, że nie byli świadomi, co rzeczywiście przedstawia wykorzystany materiał. Mimo że przedstawiciele Peacock Alley Entertainment nie znali źródła wideo i przeprosili za jego użycie. Zapowiedzieli, że w przyszłości nagranie z katastrofy kolejowej w Lac-Mégantic zniknie z filmu, jednak Netflix nie zgodził się na żadną ingerencję w "Nie otwieraj oczu".

To nie pierwsza kontrowersja, która pojawiła się wokół horroru w reżyserii Susanne Bier. Wyżej wspomniany Bird Box Challenge doprowadził do wypadku samochodowego. Na szczęście nikt w nim nie ucierpiał, ale sytuacja mogła skończyć się tragicznie. Tuż po pojawieniu się wyzwania, przedstawiciele platformy wydali oświadczenie, w którym prosili swoich użytkowników, by nie brali udziału w internetowej zabawie.

Sergiusz Kurczuk
Tagi: Netflix Sandra Bullock Nie otwieraj oczu