14.02.2018 18:02

Quentin Tarantino może mieć problemy z realizacją swojego 9. filmu. Czy Sony wycofa się z projektu?

Jak donoszą amerykańskie media, przyszłość najnowszego filmu Quentina Tarantino wisi na włosku w świetle ostatnich wydarzeń. 

Quentin Tarantino może mieć problemy z realizacją swojego 9. filmu. Czy Sony wycofa się z projektu?
foto: kadr z wideo

Quentin Tarantino z pewnością nie może zaliczyć rozpoczęcia 2018 roku do udanych. Najpierw wieloletnia przyjaciółka, Uma Thurman, w wywiadzie dla New York Timesa oskarżyła go o spowodowanie wypadku na planie „Kill Billa”, później wyciągnięto wywiad sprzed lat, w którym Tarantino broni Romana Polańskiego. I choć Thurman sprostowała swoją wypowiedź, a reżyser skomentował sprawę i przeprosił ofiarę Polańskiego, mleko już się rozlało. Bo jak wiadomo, dziś każdy słynny mężczyzna, który obok swojego nazwiska zobaczy #metoo, może zacząć żegnać się z dalszą karierą. 

Czy film Tarantino związany z zabójstwem Sharon Tate w ogóle powstanie?

Jak donosi portal Showbiz411, Tarantino stąpa obecnie po bardzo cienkim lodzie. Zdaniem autorów raportu, nie tyle zaszkodziła mu afera związana z wypadkiem Umy Thurman (która została szybko wyjaśniona), co wywiad wydobyty w wyniku tej afery z czeluści internetu. W aktualnej sytuacji żadna wytwórnia nie chce bowiem wiązać się z twórcami mającymi jakikolwiek związek z akcją #metoo (chyba, że są to oskarżające kobiety, a nie oskarżani mężczyźni). Sam Tarantino nigdy nie usłyszał żadnych zarzutów ze strony koleżanek czy współpracownic z planu, jednak fakt, że przed laty wspierał publicznie Romana Polańskiego, którego - na domiar złego - teraz postanowił uczynić jednym z bohaterów swojego filmu, rzucił cień na przyszłość całego projektu. 

Zdaniem Showbiz411 to nie jedyna przeszkoda Tarantino na drodze do realizacji 9. filmu. Portal jako kolejną problematyczną kwestię podaje fakt, że nowy film z Leonardo DiCaprio w roli głównej  miał byc najdroższym w dotychczasowej karierze reżysera i kosztować aż 200 milionów dolarów. A to oznacza, że musiałby zarobić dwa razy więcej, by móc uznać go za sukces finansowy. Dotychczas wśród wszystkich filmów Tarantino najwięcej zarobił „Django” (425,4 mln dolarów), nie jest jednak powiedziane, że nowy film ponowi ten sukces. Tym bardziej, że dzieła Tarantino, choć są uwielbiane przez kinomanów, nie przyciągają do kin masowej publiczności. 

Przyszłość 9. filmu Quentina Tarantino 

Jak zatem potoczą się dalsze losy 9. filmu Tarantino o popkulturze w 1969 roku, gdzie ważny zwrot akcji ma stanowić zabójstwo Sharon Tate dokonane przez sektę Mansona? Czy Sony ostatecznie zrealizuje projekt czy zdecyduje się go porzucić? Na razie trudno odpowiedzieć jednoznacznie na te pytania. Niemniej, żadna z powyższych informacji nie została oficjalnie potwierdzona. A co najważniejsze, o nowy film Quentina Tarantino walczyły wszystkie najważniejsze wytwórnie, więc w myśl zasady - tego kwiatu jest pół światu - jeśli nawet Sony wystraszy się ostracyzmu ze strony aktywistek #metoo, z pewnością znajdzie się ktoś, kto z pocałowaniem ręki przyjmie niepokornego reżysera pod swoje skrzydła. 

Natalia Hluzow