01.08.2016 11:12

Obsada i twórcy „Stranger Things” ofiarą paranormalnego żartu

Choć serial Netflixa opowiada o dzieciakach, to nie ma w ich życiu zbyt wiele miejsca na żarty. Co innego podczas udzielanych wywiadów.

Obsada i twórcy „Stranger Things” ofiarą paranormalnego żartu
foto: kadr z wideo

Zarówno twórcy, jak i obsada - ta starsza i młodsza - padli ofiarą żartu, który zgotował im Netflix. Osoby stojące za „Stranger Things” zaproszono do udzielenia wywiadów. Padały standardowe pytania, np. o to, jak ocenią serial, jednak w pomieszczeniu zaczęło dochodzić do już w pełni niestandardowych sytuacji.

Można by było pomyśleć, że twórcy „Stranger Things” przywykli już do obcowania z paranormalnymi sytuacjami. To jednak zupełnie co innego, gdy takich rzeczy doświadcza się w codziennym życiu, a nie na planie.

Po części z osób, które znalazły się na kanapie w celu udzielenia wywiadu widać, że zdają sobie sprawę z tego, iż właśnie padają ofiarą żartu. Jednak niektórzy, zwłaszcza młodzi aktorzy, wydają się być autentycznie przestraszeni, gdy odpięte od prądu radio zaczyna szumieć, zauważalne są zaburzenia elektryczności, ze ścian spadają obrazy, a pufa zaczyna się samodzielnie poruszać po podłodze.

Zobaczcie sami, jak wypadł żart wykręcony przez Netflixa:

Do analogicznej sytuacji doszło po pokazach przedpremierowych serialu, na których zaprezentowano 2 jego odcinki. Część widzów została następnie poproszona o pojawienie się przed kamerą w celu wyrażenia swojej opinii na temat produkcji. To co wyglądało na chęć realizacji materiału promocyjnego przekształciło się w koszmar na żywo.

Niepokojąca sytuacja solidnie niektórych wystraszyła. Na tyle, że zaczęli podskakiwać na kanapie i krzyczeć z przerażenia:

Co więcej na widzów czekała też niespodzianka po opuszczeniu seansu. Zatroszczono się o to, aby ludzie po wyjściu na ulicę stali się świadkami sytuacji wyjętej wprost z serialu. Powywracane samochody, osoby w kombinezonach czy samoczynnie jeżdżące rowery. Oto co ujrzeli ci, którzy wybrali się na pokaz „Stranger Things”:

Produkcje spod znaku kina grozy dość regularnie otrzymują równie nietypowe kampanie promocyjne. Tak też było np. w przypadku „Paranormal Activity” czy „Carrie”. Jeżeli jesteście też fanami podobnych żartów jak te powyżej, to zobaczcie te związany z filmami „Jason Bourne”„Obecność 2”.

2. sezon „Stranger Things” nie dostał jeszcze zielonego światła, ale raczej nie musimy się obawiać o to czy takowy powstanie. Co więcej Matt i Ross Duffer, twórcy produkcji, już zaczynają się dzielić swoimi pomysłami na nowe odcinki. Nie wyjawili nam jeszcze o czym miałyby one opowiadać, wiemy jednak, że nowa seria będzie stanowić sequel, nie zaś zupełnie odrębną historię.

Twórcy przekonują, że chcą kontynuować historię z obecnym zestawem postaci dokładając do nich kilku nowych, kluczowych bohaterów. Wiele tajemnic zostało rozwiązanych wraz z końcem pierwszego sezonu, ale Dufferowie przekonują, że chcą odkrywać nowe problemy i zadawać pytania wpływające na historię w przyszłości.

Jak Wam się podoba żart wykręcony osobom odpowiedzialnym za „Stranger Things”?

Robert Skowronski
Tagi: Stranger Things