16.07.2018 13:49

Plakat „Drapacza chmur” uśmierca Dwayne'a „The Rocka” Johnsona

Internetowi znawcy i fizycy stwierdzili jednogłośnie - Dwayne Johnson nie żyje na plakacie jego najnowszego filmu „Drapacz chmur”. Przekonajcie się dlaczego.

The Rock
foto: materiały prasowe

Dwayne Johnson jest bardzo zapracowanym człowiekiem - oprócz tego, że będzie głównym bohaterem spin-offu „Szybkich i Wściekłych”, to jeszcze do tego ostatnio występował w takich produkcjach, jak druga część „Jumanji”, czy „Rampage”. Zapowiedziano również, że Johnson wcieli się w szwarccharakter z komiksów DC, Black Adama.

W międzyczasie „The Rock” zastanawiał się również, czy nie wystartować w wyborach prezydenckich, a także miał wcielić się w Pikachu. Tę ostatnią rolę odebrał mu jednak Ryan Reynolds. Zdołał również zagrać jeszcze w filmie „Drapacz chmur”, który jednak nie wywołał ogromnych emocji wśród widzów. Ta ostatnia produkcja jest jednak promowana dość ciekawymi plakatami, które pokazują wręcz latającego Dwayne'a Johnsona:

plakat Drapacza chmur

Dwayne Johnson na plakacie „Drapacza chmur” nie żyje

W najnowszym filmie Dwayne Johnson wciela się w ochroniarza Willa Forda, który zostaje zatrudniony w najwyższym budynku na świecie. Sytuacja szybko staje się opłakana - wieża zostaje zaatakowana przez terrorystów, a postać „The Rocka” musi chronić swoją rodzinę. Film ma dość generyczną fabułę, ale tego można się spodziewać w produkcji takiego typu.

Inną rzeczą, której można się spodziewać w tego typu filmie jest naginanie zasad fizyki. Widzowie twierdzą jednak, że twórcy „Drapacza chmur” poszli o krok za daleko. Chodzi o plakat z Johnsonem w roli głównej, który skacze z żurawia do płonącego budynku. Domorośli fizycy i matematycy szybko stwierdzili, że coś takiego w rzeczywistości nie mogłoby mieć miejsca. W dużym skrócie - „The Rock” jest już właściwie martwy na tym plakacie:

Drapacz chmur - kiedy premiera?

Jeżeli chcecie zobaczyć latającego Dwayne'a Johnsona to nic nie stoi na przeszkodzie - „Drapacz chmur” pojawił się w polskich kinach 13 lipca 2018 roku. Film nie wydaje się być raczej przełomowym dziełem, ponieważ jego wynik na Rotten Tomatoes wynosi na razie jedynie 51% ze średnią wyników 5.3/10.

Kamil Kacperski
Tagi: Dwayne Johnson