08.03.2018 15:28

Poznamy przeszłość Snoke'a. Wystarczy tylko poczekać na prequel

Wygląda na to, że trzecia trylogia „Star Wars” nie da odpowiedzi na temat przeszłości Snoke'a. Jego tajemnice poznamy dopiero w prequelu. 

Snoke (Andy Serkis)
foto: kadr z filmu Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi

Nowa trylogia „Gwiezdnych Wojen” nie lubi oczywistości. Zamiast mówić widzom wszystko prosto z mostu, twórcy zostawiają wiele niedopowiedzeń, które pozytywnie wpływają na fabułę i konstrukcję bohaterów serii. Jest jednak druga strona medalu w postaci frustracji fanów. Miłośnicy „Star Wars” tworzą wiele teorii dotyczących bohaterów, na których temat wiadomo niewiele. Należą do nich Rey (Daisy Ridley), której pochodzenie zaproponowane w „Ostatnich Jedi” nie przypadło widzom do gustu oraz Snoke. Wszyscy ci, którzy oglądali VIII epizod wiedzą, że w filmie Riana Johnsona nie padły długo wyczekiwane odpowiedzi na temat lidera Najwyższego Porządku - tajemniczego Snoke'a. Nie wszystko jednak stracone.

Snoke dostanie własny prequel?

W mrocznego przywódcę następców Imperium wcielił się Andy Serkis. Cyfrowo powołany do życia stwór jest jedną z najbardziej zagadkowych postaci uniwersum „Star Wars”. Już sam czarnego charakteru nasuwa wiele pytań. Jakiej jest rasy? Czemu jego twarzy wygląda jak jedna wielka blizna? Czy to bohater, który już pojawił się w którejś części Gwiezdnych Wojen? Twórcy nowej trylogii nie wyjaśnili też w jaki sposób Snoke, który ewidentnie potrafi posługiwać się Ciemną stroną Mocy, stworzył mroczne widmo w postaci Najwyższego Porządku. Nie wiadomo też, jak przeciągnął syna Lei Organy i Hana Solo na swoją drogę. Serkis postanowił dać fanom nadzieję, że być może wkrótce dowiedzą się wszystkiego, co chcieliby wiedzieć na temat Snoke'a. 

W rozmowie z Entertainment Weekly zasugerował, że w przyszłości możemy spodziewać się filmu, który wyjaśni pochodzenie lidera Najwyższego Porządku. 

"

Z przyjemnością myślę o tym, że jest jeszcze dla niego miejsce na powrót. Uważam, że w filmach „Gwiezdne Wojny” wszystko jest możliwe. Cały jestem za tym. Poproszono mnie, żebym niczego nie zdradzał. Być może przywrócimy go w jakiś sposób, na przykład w prequelu, czy coś. Myślę, że na pewno jeszcze wiele mógłby zrobić, ale nie prowadzę o tym na razie żadnych oficjalnych rozmów.  "

Jeśli do tego dojdzie, być może dowiemy się skąd w mistrzu Bena Solo strach przed kobietami. 

"

Grałem go, jako niesamowicie przerażonego tą kobietą, do której nie przywykł, lub której nie rozumiał. Calkowicie niedoceniał Rey, to oczywiste, ale mógł wyczuć, że jest w niej siła, której z pewnością nie posiadał Kylo Ren. Można powiedzieć, że w tym szacunku był jednak całkiem mizoginistyczny.  "

Obecnie trwają prace nad IX epizodem, w którym siłą rzeczy Snoke nie wystąpi, chyba że w scenie retrospekcji. Jednak studio Lucasfilm zapowiedziało, że powstanie kolejna trylogia, która nie będzie dotyczyć żadnego z członków rodu Skywalkerów. Czy dostaniemy kolejną serię prequeli, tym razem dziejącą się w zupełnie innej części galaktyki? Jest też szansa, że Snoke pojawi się w jednym ze spin-offów „Gwiezdnych Wojen”. Już niedługo na ekrany kin wchodzi film o młodzieńczych latach Hana Solo. Produkcja będzie miała premierę 25 maja 2018 roku. 

Nawet jeśli nigdy nie powstanie film poświęcony mistrzowi Kylo Rena, zawsze możemy liczyć na prequel w formie komiksu lub książki

Czy powinien powstać film o Snoke'u?

Sergiusz Kurczuk
Tagi: Duperele Gwiezdne wojny Star Wars Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy