03.07.2018 14:53

R2-D2 po raz pierwszy przemówił ludzkim głosem. Jak wygląda seria „Star Wars” z perspektywy droida?

R2-D2 słynie ze swojej zadziorności i charakterystycznych dźwięków, za pomocą których porozumiewa się ze światem. W komiksie „Star Wars: Poe Dameron” w końcu mamy okazję poznać wypowiadane przez droida zdania. 

R2-D2 po raz pierwszy przemówił ludzkim głosem. Jak wygląda seria „Star Wars” z perspektywy droida?
foto: kadr z filmu Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy

„Gwiezdne Wojny” to nie typowa seria. Co najmniej dwójka bohaterów zyskała sympatię widzów, mimo że kompletnie nie wiadomo, co te postacie mówią. Jednym z nich jest oczywiście Chewbacca, którego język starał się rozszyfrować wcielający się w Wookiego Joonas Suotamo. Chewie przynajmniej przekazuje swoje intencje za pomocą intonacji, gestów i mimiki. Prawdziwą zagadką przez lata był R2-D2, który porozumiewa się ze światem za pomocą pisków, gwizdów i elektronicznych dźwięków. 28. numer komiksu „Star Wars: Poe Dameron” daje okazję fanom sagi na poznanie myśli droida. 

„Star Wars: Poe Dameron” #28 - co mówi R2-D2?

Miłośnicy „Gwiezdnych Wojen” od ponad 40 lat zachodzą w głowę, co mówi R2-D2. Kontekst jego wypowiedzi można jedynie wywnioskować z odpowiedzi wiernego kompana C3-PO, dla którego język Artoo nie jest niczym skomplikowanym. W końcu złoty droid zna 6 milionów form komunikacji.

Komiks ułatwia zgłębienie przemyśleń małego robota. Numer zaczyna się od konwersacji na temat wydarzeń, na które zabrakło miejsca w filmie „Przebudzenie Mocy”. Niezidentyfikowane osoby rozmawiają o ataku Rebeliantów na bazę Starkiller. Pojawiają się szczegóły walki z Pierwszym Porządkiem, których nie widzieliśmy na ekranie. Początkowo może się wydawać, że to rozmowa Luke'a i Lei, którzy porozumiewają się za pośrednictwem Mocy. Opowieść przerwa jednak C3-PO i czytelnik odkrywa, że konwersację prowadzili ze sobą R2-D2 i BB-8

Star Wars: Poe Dameron #28
Star Wars: Poe Dameron #28

Dzięki kilku pierwszym stronom komiksu „Star Wars: Poe Dameron”, czytelnik ma szansę zobaczyć jakim językiem posługują się droidy oraz poznać ich osobowość. Okazuje się, że roboty weszły w relację uczeń-mistrz. Przestraszony, ale skory do walki BB-8 zachowuje się jak młodzieniec, który szuka w legendarnym droidzie swojego mentora. Artoo wydaje się być stateczny, ale wciąż gotowy na kolejne poświęcenia dla dobra galaktyki. Z namaszczeniem mówi o Lei, Luke'u i Hanie. Chętnie dzieli się z młodszym kolegą wojennymi doświadczeniami i w pewnym sensie przekazuje mu swoje dziedzictwo. Jedną z podstawowych zasad Artoo jest nadzieja, która przejawia się przez wszystkie trylogie „Star Wars”.

Czy wątek relacji droidów będzie kontynuowany w IX epizodzie sagi? Przekonamy się dopiero w grudniu 2019 roku, kiedy film trafi do kin. 

Sergiusz Kurczuk