18.08.2017 16:11

Reboot „Teksańskiej masakry piłą mechaniczną” w formie metalowego teledysku

Horror wszech czasów stał się inspiracją dla teledysku metalowego Warbeast. Gościnnie wystąpił w nim Ed Neal, odtwórca roli Autostopowicza.

Reboot „Teksańskiej masakry piłą mechaniczną” w formie metalowego teledysku

Muzycy thrashmetalowego Warbeast z Arlington w Teksasie są ogromnymi fanami kultowego filmu Tobe’ego Hoppera z 1974 roku, uznawanego za prekursora gatunków slasher i gore. Ich miłość do „Teksańskiej masakry piłą mechaniczną” jest tak wielka, że zadedykowali jeden ze swoich utworów postaci Autostopowicza.

To jednak nie koniec hołdów Warbeast dla legendarnego horroru. Do kawałka „Hitchhiker” powstał wyjątkowy teledysk. Trwa ponad 18 minut, a jego połowa to żartobliwy film z udziałem członków grupy, luźno nawiązujący do fabuły „Masakry”. Muzycy na plan zaprosili Edwina Neala, który 43 lata temu wcielił się właśnie w postać tytułowego Autostopowicza. Bruce Corbitt z Warbeast wyjaśniał:

"

Słowa utworu bazują na postaci Eda z oryginalnej „Teksańskiej masakry piłą mechaniczną”. Ale ten film krótkometrażowy/teledysk nie jest powiązany z fabułą w żaden sposób. To po prostu głupawy scenariusz i zespół, dobrze bawiący się przy tym projekcie. Ed był bardzo profesjonalny i świetnie było z nim pracować. Jesteśmy podekscytowani, że zagrał w naszym filmie. "

Zobaczcie, jak wypadł ten niecodzienny hołd dla „Masakry”:

Członkowie Warbeast to nie jedyni rockmani, którzy zachwycają się klasycznymi horrorami. Wśród ich fanów można znaleźć m.in. muzyków Metalliki, Korna i Slipknota – na „Teksańskiej masakrze piłą mechaniczną” bał się chociażby Jeordie White, znany z zespołu Marilyn Manson. Obraz doczekał się znaczniej bardziej ekscentrycznych hołdów, niż metalowy teledysk – w USA powstała restauracja, wyglądająca jak filmowa stacja benzynowa. Właśnie powstaje prequel „Masakry”, pod tytułem „Leatherface”.

Maciej Koprowicz
Tagi: Duperele Teksańska masakra piłą mechaniczną