04.07.2016 14:50

Rękawiczki Daniela Craiga mogły kosztować „Skyfall” miliony

Stworzenie „Skyfall” mogło kosztować Sama Mendesa kilka milionów więcej. Wszystko przez zachciankę Daniela Craiga.

Rękawiczki Daniela Craiga mogły kosztować „Skyfall” miliony
foto: kadr z filmu

Historia z cyklu „znajomy znajomego zna kogoś kto”. W tym konkretnym przypadku niejaki Charlie Lyne pochwalił się tym, że na jednej z imprez miał przyjemność rozmawiać z osobą, która pracowała przy filmie o przygodach Bonda z 2012 roku. Całą opowieść można poddać w wątpliwość, gdyż główny informator pozostaje anonimowym, ale jeżeli w tej historii kryje się ziarenko prawdy, to wyrasta ona na interesującą ciekawostkę.

Agent 007 oprócz niezwykłych umiejętności charakteryzuje się nienagannym stylem ubioru. Bogate rekwizytorium to jedno, ale ciekawe elementy garderoby można też znaleźć tuż za rogiem w pobliskim sklepie. Na mały shopping w przerwie między zdjęciami udał się Daniel Craig. Jego zdobyczą okazały się być skórzane rękawiczki. Aktor pokazał je reżyserowi i zasugerował, że idealnie nadają się dla Jamesa Bonda, więc można by było ich użyć przed kamerą. Sam Mendes bezwiednie przystanął na propozycję Craiga, co mogło kosztować „Skyfall” całe miliony.

Oto pierwsza część opowieści Charliego Lyne'a:

Kolejna część historii ujawnia to, w jaki sposób para skórzanych rękawiczek mogła pochłonąć ogromne sumy pieniędzy. Okazuje się, że ekranowy James Bond nosił je w scenie, w której nie powinien ich mięć na rękach.

Wszystko wyszło już przy procesie montażu dzieła. „Skyfall” posiada sekwencję, w której 007 jest w chińskim kasynie, następnie wdaje się w bójkę i wpada ze swoim przeciwnikiem do pomieszczenia z waranami z Komodo. Oponent odbiera Bondowi jego broń i chce się go pozbyć raz na zawsze, jednak pistolet nie wypala. To dlatego, że miał reagować na odciski palców swojego właściciela, czyli agenta 007. Tylko, jak broń mogła zakodować jego odciski, skoro bohater cały czas nosił skórzane rękawiczki?

Cień padł na przyszłość „Skyfall”. Czy trzeba będzie ponownie ściągnąć aktorów, odtworzyć scenografię i raz jeszcze zaangażować całą ekipę filmową? To mogło kosztować całe miliony, a skarbonka z budżetem na obraz została już prawie w pełni wyczerpana. W celu zaoszczędzenia pieniędzy postanowiono o komputerowym zabiegu, w wyniku którego „pomalowano” rękawiczki Craiga udające teraz jego naturalny kolor skóry.

Nowe odsłony przygód Jamesa Bonda nie będą już reżyserowane przez Sama Mendesa i nie wystąpi w nich Daniel Craig. Być może panowie przestraszyli się tego, że dopuszczą się podobnej wpadki? Wiele osób obstawia, że nowym 007 może być Tom Hiddleston albo Jamie Bell. Powstała też koncepcja, aby James Bond został zastąpiony przez Jane Bond. Agentką Jej Królewskiej Mości mogłaby być Gillian Anderson lub Emilia Clarke.

Robert Skowronski
Tagi: #Duperele #James Bond