04.06.2018 16:19

Reżyser „Deadpoola 2” broni decyzji dotyczącej śmierci ważnej postaci [SPOILER]

David Leitch odniósł się do sprzeciwów wobec uśmiercenia jednej z najważniejszych postaci filmu „Deadpool” w 2. części serii. UWAGA! ARTYKUŁ ZAWIERA SPOILERY.

Deadpool 2
foto: kadr z filmu "Deadpool 2"

Od dnia premiery „Deadpool 2” zbiera świetne recenzje, przynosi ogromne zyski i – co było do przewidzenia – budzi kontrowersje. Co ciekawe, nie chodzi jednak o rozlew krwi, obsceniczne żarty czy drwiny z popkultury, lecz o szybką śmierć Vanessy w 2. części serii o pyskatym najemniku.

„Deadpool 2”: dlaczego Vanessa zginęła tak szybko?

Morena Baccarin wcielała się w jedną z głównych ról w filmie „Deadpool”, który debiutował na ekranach w 2016 roku. Wielu fanów z radością oczekiwało jej powrotu w „Deadpoolu 2”. Tymczasem, ku ich zaskoczeniu, bohaterka zginęła już po kilkunastu minutach filmu.

David Leitch, pomimo pretensji, jaki mają do niego miłośnicy dziewczyny Deadpoola, nie żałuje tej decyzji. Jak wyjaśnił w wywiadzie udzielonym portalowi Comicbook.com:

"

Wiem, skąd się biorą [te pretensje]. Wierzę, że jako filmowiec stworzyłem wiele silnych, pełnych życia żeńskich postaci. Ale z Deadpoolem jest inaczej. To film o Deadpoolu i musisz mu zabrać wszystko, by pokazać jego ludzką twarz. Może być wkurzający, może być w pewien sposób obraźliwy, i może być tym wszystkim, czym jest, ale potrzebujesz emocjonalnego haka, który leży u podłoża tego filmu, żebyś mógł kontynuować podróż z tym bohaterem i doświadczać Deadpoola. "

„Deadpool 2”: czy Vanessa musiała zginąć?

Leitch słusznie zauważył też, że fani Moreny Baccarin nie mają powodów do lamentowania, gdyż aktorka wcale nie znika z ekranu w chwili śmierci Vanessy. Bohaterka nie tylko pojawia się w wielu kolejnych scenach, ale także pełni w filmie bardzo ważną rolę. Jak wyjaśnił reżyser:

"

Szczerze mówiąc, ona wcale nie opuszcza filmu. Kontakty z nią są dla niego ważnym punktem, by pojąć życiową lekcję i zrozumieć, że jeden akt dobroci może zmienić bieg historii. I myślę, że bez jej udziału jako motoru, który go napędza, to nie byłby ten sam film, bo nie mielibyśmy tego emocjonalnego kontekstu. Tak samo jak sceny na koniec, kiedy spotykają się po śmierci, bardzo emocjonalnej, w której oboje doskonale zagrali. Więc wciąż uważam, że ona wcale nie opuściła filmu.   "

Deadpool 2 plakat

Trudno nie zgodzić się ze słowami reżysera. Niezależnie od tego, czy śmierć Vanessy wydała się komuś zbyt szybka, czy ktoś inny czuł mdłości oglądając sceny z zaświatów z udziałem Wade’a i jego ukochanej, wątek ten był niezbędny do zawiązania akcji filmu. Vanessa musiała zginąć, aby Deadpool mógł stać się tym, kim jest w 2. części serii. I musiała pojawiać się w jego wizjach, by napędzać go do działania.

„Deadpoola 2” wciąż można oglądać w kinach. Oficjalna premiera filmu odbyła się 18 maja 2018 roku.

Natalia Hluzow
Tagi: #Deadpool #Duperele