09.01.2018 17:38

Ridley Scott ma pomysł na kolejnego „Blade Runnera”

Reżyser chciałby też realizować kolejne części „Obcego” dla Disney’a. Co wyjdzie z tych planów?

Ridley Scott ma pomysł na kolejnego „Blade Runnera”
foto: kadr z wideo

Ridley Scott, który zapisał się w historii kina jako aktor dwóch kultowych dzieł – „Blade Runnera” i „Obcego”, ostatnimi czasy słynie głównie… z gadania i niszczenia swojej własnej franczyzy. Fani klasycznej serii o „Obcym” mają mu za złe to, jak zniszczył ją filmami takimi jak „Prometeusz” czy „Obcy: Przymierze”.  Mimo to, 80 letni reżyser wciąż chciałby tworzyć kolejne filmy o ksenomorfach, nawet jeśli miałoby się to odbywać pod szyldem Disney’a.

W wywiadzie, którego udzielił portalowi Digital Spy, Scott jasno dał do zrozumienia, że słynąca z familijnego kina wytwórnia powinna nadal inwestować w serie przejęte wraz z 21st Century Fox, w tym w kolejne części „Obcego”, które on chętnie by wyreżyserował:

"

Myślę, że powinni to zrobić, ponieważ skoro mają mocną i szybką franczyzę, która cieszy się trwającym zainteresowaniem, byłoby szaleństwem czegoś z nią nie zrobić. "

W tym samym wywiadzie skomentował też przyszłość filmów o replikantach, które mogą poszczycić się równie wierną rzeszą fanów, co „Obcy”, jednak nie mogą poszczycić się dużymi zyskami ze sprzedaży biletów. Twórca kultowego „Łowcy Androidów”, który twierdzi, że wie, dlaczego sequel filmu odniósł porażkę finansową, ma już pomysł na kolejny film z serii. Zapytany o to, czy jest szansa na nowego „Blade Runnera”, odpowiedział:

"

Mam nadzieję. Myślę, że tu jest kolejna historia do opowiedzenia. Mam już jedną gotową do rozwinięcia i opracowania, więc zdecydowanie jeden film jest na pewno do zrobienia. "

Fani „Łowcy Androidów” i „Blade Runnera 2049” boją się takich deklaracji ze strony 80-latka. Przede wszystkim dlatego, że mogą się spełnić. A wtedy istnieje duże prawdopodobieństwo, że z filmową opowieścią o replikantach stanie się to samo, co z serią o Obcym.

Tymczasem, już 26 stycznia 2018 roku do kin trafi najnowszy film Scotta – „Wszystkie pieniądze świata” z Christopherem Plummerem, który w jednej z głównych ról zastąpił usuniętego ze wszystkich scen Kevina Spacey’a. Czy będzie lepszy niż najnowszy film o Obcym? Przekonamy się już niebawem.

Natalia Hluzow