29.01.2018 14:41

Rozszerzone zakończenie filmu „To”. Czemu Andres Muschietti wyciął tę scenę?

Początkowo film „To” miał się skończyć nieco inaczej. W wersji horroru na Blu-ray i DVD znalazła się wycięta scena, znacznie rozszerzająca końcówkę. 

Rozszerzone zakończenie filmu „To”. Czemu Andres Muschietti wyciął tę scenę?
foto: kadr z filmu „To”

„To” jest jednym z najsłynniejszych horrorów Stephena Kinga. W latach 90. próbowano uchwycić klimat opowieści o źle czającym się pod małym miasteczkiem w miniserialu telewizyjnym. Dopiero w 2017 roku wytwórnia Warner Bros. zdecydowała się przenieść opowieść o Klubie Frajerów i morderczym klaunie Pennywisie na duży ekran. Film w reżyserii Andresa MuschiettiegoBillem Skarsgårdem w roli głównej okazał się ogromnym sukcesem komercyjnym. Chociaż fabuła horroru różniła się nieco od książkowego oryginału, fani Kinga byli usatysfakcjonowanie, co potwierdza znakomity wynik kasowy filmu. Pod koniec roku 2017 film „To” wydano w edycji domowej. Na płyty Blu-ray i DVD trafiło aż 11 wyciętych scen. Pisaliśmy już o alternatywnej scenie początkowej oraz o efekcie szaleństwa Henry'ego Bowersa.

„To” - wycięte zakończenie

Inną ze scen pojawiających się jako dodatek do filmu, jest rozszerzone zakończenie. W kinowej wersji historia walki Klubu Frajerów z demonicznym Tańczący Klaunem kończy się rozstaniem Billa (Jaeden Lieberher) z Beverly (Sophia Lillis). Oczom widzów ukazuje się napis informujący, że to tylko pierwszy rozdział historii o Pennywisie. Początkowo film miał się kończyć inaczej. Do sieci wypuszczono rozszerzone zakończenie horroru.

Po scenie, którą zobaczyli kinowi widzowie, pojawia się epilog. Bill wyrusza wraz z mamą na upragnioną wycieczkę. Wydaje się, że mroczne przeżycia z kanałów Derry odeszły w niepamięć, jednak w ostatnich sekundach kamera opuszcza odjeżdżający w dal samochód i zaczyna najeżdżać na studzienkę kanalizacyjną. Z nieba zaczyna padać deszcz. To zapowiedź drugiego rozdziału historii krwiożerczego klauna.

Rozszerzone zakończenie „To” - dlaczego je wycięto?

Odpowiedź na pytanie jest prosta. Reżyser postanowił pozbyć się wątku rodziców Billa. W kinowej wersji pojawia się jedynie ojciec chłopaka, który każe mu pogodzić się ze śmiercią młodszego brata. Matka nie pojawia się wcale. Początkowo miało być jednak inaczej. Wśród wyciętych scen pojawia się kilka, w których Muschietti poszerzył relacje Billa z jego rodzicami. We fragmencie, w którym brat Georgiego je rodzinną kolację pojawia się pomysł wyjazdu do Acadii - miejsca, które uwielbiał młodszy syn państwa Denbrough. Bill próbuje przywrócić obojętnych rodziców do normalności, jednak nie udaje mu się to. Po wycięciu wątku rodziców braci rozszerzone zakończenie nie miałoby sensu. Z tego powodu dłuższa wersja końcówki trafiła na listę dodatkowych materiałów w wydaniu domowym.

Druga część „To” powróci w roku 2019. Tym razem widzowie będą oglądać poznanych bohaterów, którzy jako dorośli postanowią raz na zawsze rozprawić się z Tańczącym Klaunem Pennywisem. 

Sergiusz Kurczuk
Tagi: Duperele To Horror