26.02.2018 18:49

Fani wymyślili, jak powinien zacząć się film „Han Solo: Gwiezdne wojny – historie”

Miłośnicy „Star Wars” mają pomysł na to, jak powinna wyglądać scena otwierająca film o Hanie Solo. Za inspirację posłużył im popularny mem.

Han Solo: Gwiezdne wojny – historie
foto: kadr z filmu „Han Solo: Gwiezdne wojny – historie”

Zarówno twórcy, jak i gwiazdy filmu „Han Solo: Gwiezdne wojny – historie” zapowiadają, że nadchodząca opowieść o czarującym szmuglerze będzie znacznie różniła się od pozostałych filmów spod znaku „Star Wars”. Jak twierdzi Donald Glover, ma być przede wszystkim o wiele bardziej zabawna, zaś Paul Bettany nazwał ją nawet zwariowaną komedią. Dlatego też fani gwiezdnej sagi postanowili zaproponować rozpoczęcie o nieco bardziej humorystycznym charakterze od tych, z jakimi na ogół spotykamy się na początku każdej części „Gwiezdnych wojen”. 

Początek filmu „Han Solo: Gwiezdne wojny – historie” - jak powinien wyglądać?

Każdy z epizodów „Star Wars” zaczyna się dokładnie tak samo - na rozgwieżdżonym niebie pojawiają się napisy objaśniające, w jakim momencie historii właśnie się znajdujemy. Jedynym wyjątkiem był dotychczas „Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie”, który jako spin-off nienależący do żadnej trylogii, nie posiadał też charakterystycznej sekwencji otwierającej film. Film o Hanie Solo również jest spin-offem głównej serii, dlatego jego rozpoczęcie również może wyglądać inaczej niż zwykle. By zobrazować swoją propozycję, fani sięgnęli po fragment „Przebudzenia mocy” oraz po słynny mem, nazywany w internecie *Record Scratch* *Freeze Frame*. 

*Record Scratch* *Freeze Frame* - co to za mem?

Wiele filmów z lat 80. i 90. rozpoczynało się właśnie w ten sposób. Poznajemy bohatera z końca historii, a jego głos z offu, burząc czwartą ścianę, zwraca się bezpośrednio do widzów i objaśnia, jak to wszystko się zaczęło. Taką scenę otwierającą film znajdziemy m.in. w animacji Disneya pt. „Nowe szaty króla”.  

Podobnie zaczynają się też dzieła wielu wybitnych reżyserów, na przykład „Fight Club” Davida Finchera czy „Chłopcy z ferajny” „Wilk z Wall Street” Martina Scorsese.

Dziś zabieg ten funkcjonuje przede wszystkim w internecie jako popularny żart wideo. Niemniej, filmowcom nadal zdarza się nawiązywać do niego w parodystyczny sposób (np. w „Deadpoolu” czy filmie „Thor: Ragnarok”).

Jak rozpocznie się film o Hanie Solo?

Mimo zapowiadanego luźnego charakteru filmu o Hanie Solo, trudno wyobrazić sobie, by miał on pójść w kierunku wspomnianych wyżej filmów i zaczynać się właśnie w taki sposób. Wszak Ron Howard został zatrudniony właśnie po to, by nieco utemperować humor poprzednich reżyserów. Jak zatem będzie wyglądała scena otwierająca solowy film tej ikonicznej postaci? Czy ostatecznie na ekran wjadą słynne napisy czy zobaczymy coś zupełnie innego? Na ten temat możemy dziś jedynie spekulować. Pewną odpowiedź otrzymamy natomiast dopiero 25 maja 2018 roku, kiedy „Solo” trafi na ekrany polskich kin.

Natalia Hluzow
Tagi: Duperele Gwiezdne wojny Han Solo Star Wars Solo: A Star Wars Story Han Solo: Gwiezdne wojny – historie