21.11.2016 11:47

Sprzedano dom z „Amityville Horror”

Budynek, w którym większość osób bałaby się spędzić choćby 5 minut został sprzedany. Ile wyłożono za dom, który zainspirował film „Amityville Horror”?

Sprzedano dom z „Amityville Horror”
foto: kadr z wideo

Ostatnim właścicielem domu liczącego 5 tysięcy m2 powierzchni była Caroline D’Antonio, która kupiła go w 2010 roku za 950 tysięcy dolarów. Kobieta postanowiła się go pozbyć, jednak nie dlatego, że słyszała głosy zmuszające ją do popełnienia zbrodni. Dotychczasowa właścicielka po prostu straciła w 2015 roku męża, który zmarł śmiercią naturalną. Tym samym tak duży dom wymagający pielęgnacji przestał jej być potrzebny.

Tym razem nieruchomość została sprzedana za niższą kwotę. Dokładnie za 850 tysięcy dolarów. Niestety nie ujawniono tożsamości nowych nabywców.

Budynek znajduje się pod adresem 112 Ocean Avenue w hrabstwie Suffolk w stanie Nowy Jork. Został wzniesiony w 1927 roku, a w jego wnętrzu znajduje się 5 sypialni, 3 łazienki. Architektonicznie nieruchomość utrzymana jest w stylu kolonialnym. Udogodnienia stanowią weranda, kominek, dwa garaże oraz dostęp do prywatnej przystani z pomostem. Do domu przylega również 0,27 akra terenów zieleni.

Posiadłość, a dokładniej to co wydarzyło się w niej w 1974 roku, było inspiracją dla filmu „Amityville Horror” z 1979 roku. Na ekranie zobaczymy działanie potężnych złych mocy, jednak w rzeczywistości źródłem koszmaru był Butch DeFeo. On to w nocy 14 listopada 1974 roku zastrzelił w budynku całą swoją rodzinę - ojca, matkę oraz czwórkę rodzeństwa. Użył do tego celu strzelby Marilyn 35 mm. Mężczyzna został schwytany przez policję i odsiaduje wyrok sześciokrotnego dożywocia.

Tu możecie zobaczyć zwiastun oryginalnego obrazu:

Tak zaś wygląda prawdziwy budynek oraz zlokalizowana wokół niego okolica:

Zaledwie rok po wyżej przywołanych wydarzeniach dom kupili George i Kathy Lutz wraz z dziećmi. Mieszkając w domu mieli doświadczać nawiedzeń oraz licznych niewyjaśnionych zjawisk - we wnętrzach udało im się wytrzymać 28 dni. Po latach George Lutz wciąż utrzymuje, że budynek zamieszkiwały wrogie moce nie z tego świata:

"

Dom badano cztery razy, za każdym razem udowodniono, że jest tam jakiś byt czy siła, które sprawiają, że nie można tam zamieszkać. Ojciec Malachi Martin potwierdził, że w domu znajduje się zło. Kathy i mnie poddano testom na wykrywaczu kłamstw – przeprowadził je specjalista w tej dziedzinie, Chris Gugas. "

Rodzina uciekła z domu i powiadomiła o wszystkim media, by ostatecznie zacząć zarabiać na rzekomej tragedii. Czy ich wersja była zgodna z prawdą? Może przekonają się o tym nowi lokatorzy pod 112 Ocean Avenue.

Robert Skowronski
Tagi: Duperele