26.02.2019 12:53

"Star Wars IX" jeszcze nie miało premiery, a już zebrało negatywne recenzje na Rotten Tomatoes

"Gwiezdne wojny" to prawdopodobnie najbardziej uwielbiana franczyza w historii kina, a może nawet całego przemysłu rozrywkowego. Ogromna ilość fanów filmów z tej serii sprawia również, że zaspokojenie wszystkich z nich jest praktycznie niewykonalne.

Star Wars
foto: materiały prasowe

Przykładem tego mogło być m.in. przyjęcie dwóch najnowszych filmów z "głównej sagi" serii, czyli "Przebudzenia mocy" i "Ostatnich Jedi". Obydwie produkcje doczekały się dobrych lub nawet świetnych ocen od krytyków, ale podzieliły publiczność - szczególnie widoczne jest to przy okazji 8. odsłony, której ocena widzów na Rotten Tomatoes wynosi 44%. Oznacza to, że zaledwie niecała połowa widowni uznała film Riana Johnsona za produkcję dobrą. 

Gwiezdne Wojny IX już teraz dostaje negatywne recenzje

To w połączeniu z rozczarowaniem, którym okazał się "Solo: A Star Wars Story", spowodowało, że "Gwiezdne wojny" nie są obecnie w najlepszej kondycji. Kolejnym przykładem tej niechęci do "współczesnych" odsłon serii mogą być komentarze, które znajdują się w zakładce "recenzje widowni" pod filmem "Star Wars: Episode IX" na portalu Rotten Tomatoes. A za co dostaje się nadchodzącej produkcji w reżyserii J.J. Abramsa? Powodów jest dość dużo - niektórzy napisali zwyczajnie, że "po 8. części nie można już wrócić do tej serii".

miecze swietlne
miecze swietlne
Przeczytaj także Pojedynki na miecze świetlne stały się oficjalnym sportem

W komentarzach obrywa się również Rianowi Johnsonowi - głównie za to, że "zepsuł całą franczyzę", zabił Luke'a Skywalkera w niezbyt satysfakcjonujący sposób, a także zostawił serię w takiej sytuacji, że "naprawienie" jej przez Abramsa jest praktycznie niewykonalne. Możemy również przeczytać, że po "Disney po prostu zepsuł Gwiezdne wojny". Jednak trzeba przyznać, że niektóre komentarze są po prostu zabawne - jedna osoba napisała:

"

I o ile uwielbiam oglądać katastrofy, to postanowiłem przestać oddawać za to pieniądze Disneyowi.  "

Gwiezdne Wojny IX w ogniu krytyki

Większość z tych opinii można przypisać do kategorii: "mam dosyć Disneya i tego, w jaki sposób wykorzystują Gwiezdne wojny". Często obrywa się również Kathleen Kennedy, czyli szefowej Lucasfilm oraz wspomnianemu Rianowi Johnsonowi - według komentatorów, to właśnie ten duet jest odpowiedzialny za "upadek" Star Wars. 

Zobacz także: >> Poznaliśmy tytuł filmu Star Wars IX? <<

Czy ta fala negatywnych opinii na temat nadchodzącego filmu odbije się na sukcesie finansowym Epizodu IX? Tego dowiemy się dopiero w grudniu 2019 roku, gdy produkcja J.J. Abramsa trafi do kin.

Kamil Kacperski
Tagi: Star Wars