31.10.2018 11:58

Świątynia Szatana planuje pozwać Netfliksa za "Chilling Adventures of Sabrina"

Wszystko dla tego, że w jednym z odcinków produkcji Netfliksa pojawia się posąg Baphometa, który jest chroniony prawem autorskim. Czy sataniści wygrają sprawę z gigantem streamingowym?

Sabrina
foto: kadr z wideo

W piątek 26 października 2018 roku odbyła się premiera 1. sezonu serialu "Chilling Adventures of Sabrina", czyli rebootu produkcji z lat 90. Program cieszy się sporą popularnością i całkiem niezłymi ocenami ze strony krytyków. Przykuł również uwagę ciekawej instytucji, a konkretnie Świątyni Szatana, która... planuje pozwać Netfliksa za nielegalne użycie repliki posągu z ich kościoła. 

O sprawie poinformował na Twitterze rzecznik prasowy Świątyni, Lucien Greaves. Napisał, że pozew jest spowodowany nielegalnym użyciem repliki ich posągu, który został wykorzystany w celu "siania paniki":

"

Tak, podejmujemy działania prawne przeciwko "The Chilling Adventures of Sabrina", ponieważ wykorzystali nasz strzeżony przez prawo autorskie pomnik, by promować swoją głupią propagandę przeciwko satanizmowi. "

Netflix pozwany przez satanistów

Greaves pokazał również na Twitterze zdjęcia obydwóch pomników (tego z ich świątyni i wersję serialową). Trzeba przyznać, że są do siebie łudząco podobne:

Ciężko twierdzić kto ma rację w tym sporze - obydwa pomniki są inspirowane starym, XIX-wiecznym dziełem malarskim. Jeżeli jednak biegli sądowi dopatrzą się podobieństw, a podobizna obecna w Świątyni Satanistycznej faktycznie została zastrzeżona i jest chroniona prawem autorskim, to Netflix będzie zobowiązany do uiszczenia odszkodowania na rzecz kościoła szatana. Cóż, ciekawe jak rozwinie się sprawa. 

Wysłaliśmy prośbę o wypowiedź w tej sprawie do rzeczników prasowych Netfliksa, jednak na razie nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Tekst zostanie zaktualizowany, gdy tylko takowa się pojawi. 

Netflix ściągnął od satanistów?

Kamil Kacperski
Tagi: Netflix Chilling Adventures of Sabrina