07.11.2016 11:57

Syn Willa Smitha myśli, że „Doctor Strange” jest prawdą

W filmach takich, jak „Doctor Strange” ważne jest realistyczne oddanie efektów specjalnych. Chyba można uznać, że sprawnie wykonało się zadanie, jeżeli ktoś wziął wydarzenia pokazane na ekranie za prawdę.

Syn Willa Smitha myśli, że „Doctor Strange” jest prawdą
foto: ParisaMichelle / Splash News / East News; materiały prasowe

Jaden Smith, czyli syn Willa Smitha, z którym wystąpił wspólnie w „W pogoni za szczęściem” i „1000 lat po Ziemi”, słynie z zamieszczania co najmniej dziwnych postów w mediach społecznościowych. Przyszła pora na kolejny odcinek z serii absurdalnych wyznań młodego Smitha.

Jesteśmy już po premierze  „Doctora Strange'a”, czyli opowieści o byłym neurochirurgu, który w skutek wypadku stracił częściowo władzę w rękach. Szukając sposobu na powrót do pełni sił wybiera się w daleką podróż w Himalaje. Ostatecznie staje się uczniem Przedwiecznego i zdobywa wiedzę z zakresu magii, a także dowiaduje się o istnieniu innych wymiarów. Historia może pochłonąć i tak zaangażować, że niektórzy są w stanie przyjąć ja za fakt:

"

Właśnie obejrzałem „Doctora Strange'a”. Jestem zupełnie rozwalony i zamierzam poświęcić resztę swojego życia tym treningom. Dziękuję. "

Oczywiście może to być zwykły wyraz uznania dla filmu i niekoniecznie musi oznaczać, że Jaden Smith bierze „Doctora Strange'a” za prawdę. Jednak jeżeli weźmiemy pod uwagę to, że jeszcze nie tak dawno temu aktor twierdził w jednym z wywiadów, że był kiedyś wampirem, to można inaczej podejść do zamieszczonego przez niego tweeta:

"

W pewnym okresie swojego życia byłem gotem. Nosiłem wyłącznie czarne ubrania i chowałem się przed słońcem, bo byłem wampirem. Teraz już nim nie jestem. Otworzyłem się na noszenie bardziej kolorowych ubrań i wychodzenie na zewnątrz w czasie dnia. Dzielę się dużo bardziej różnorodną energią. "

Aktor swoje wyznanie ogłosił bez zająknięcia i bez mrugnięcia oka traktując je bardzo na poważnie.

„Doctor Strange” był nam zaprezentowany w kilku trailerach, w tym tym z Comic-Conu 2016. Film według szacunków w weekend otwarcia zgarnął w Stanach Zjednoczonych aż 85 milionów dolarów. Dla Disneya jest to drugie najlepsze listopadowe otwarcie w historii, które sprawiło, że studio znalazło się z rekordem wszech czasów w box office. Wspólny rezultat Disneya, Disney Animation, Pixara, Marvela i Lucasfilm za 2016 rok osiągnął poziom 5,8514 miliarda dolarów. A przecież czekamy jeszcze na premiery takich obrazów, jak „Vaiana: Skarb oceanu”, a w grudniu „Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie”.

Robert Skowronski
Tagi: #Doctor Strange #Duperele