22.03.2016 13:41

„Terminator 2: Dzień sądu” jako teledysk

Dzieło Jamesa Camerona doczekało się reinterpretacji. Zobaczcie jak wyglądają urywki z filmu „Terminator 2: Dzień sądu” w stylu popowego teledysku.

„Terminator 2: Dzień sądu” jako teledysk
foto: kadr z wideo

Obraz wszedł na ekrany kin w 1991 roku i wykorzystany został w nim utwór „You Could Be Mine” grupy Guns N' Roses. Jednak ta dekada to nie tylko triumf grunge'u czy innych rockowych brzmień. Na listach przebojów królował również słodki pop. Dziś mainstreamowa muzyka miesza się z klubowymi wpływami. Wówczas było bardziej niewinnie i „ogniskowo”.

Właśnie do lat 90. nawiązuje utwór „Brighter Than the Sun”, do którego stworzony został teledysk wykorzystujący sceny z dzieła Jamesa Camerona. Całość została zrealizowana z przymrużeniem oka. Twarze oryginalnych aktorów zostały zastąpione tymi należącymi do autorów kawałka. Kilka sztuczek zastosowano także wobec niektórych rekwizytów czy kostiumów.

W świecie przyszłości, z którego przybywa Terminator chyba nie dzieje się zbyt dobrze. Elektroniczny morderca wykrzywia twarz, tak jakby jego procesory miały się zaraz przegrzać. T-1000 z kolei nabawił się zeza. Po drodze wybuchają koty na maskach policyjnych samochodów, a małe dziewczynki paradują po przedmieściach z butelkami wódki i whiskey.

Zobaczcie jak wygląda „Terminator 2: Dzień sądu” w stylu popowego teledysku, przy którym prawdopodobnie pracował ktoś z nie do końca trzeźwym umysłem:

Ostatnim dziełem serii jest „Terminator: Genisys”. Jednak kontynuacja zniknęła z planów studia Paramount Pictures. Obraz miał być pierwszą częścią nowej trylogii; planowano także spin-off w postaci serialu telewizyjnego. Druga odsłona została zaplanowana na 19 maja 2017 roku, jednak jej miejsce zajął filmowy „Słoneczny patrol” z Zacem Efronem i Dwaynem Johnsonem. 

Arnold Schwarzenegger w jednym z wywiadów dał fanom nadzieję na to, że powróci do roli mechanicznego przybysza z przyszłości. Aktor spytany o to czy ponownie stanie się Terminatorem powiedział, że nie może się doczekać tego momentu.

Jak Wam się podoba „Terminator 2: Dzień sądu” w takiej wersji?

Robert Skowronski
Tagi: Terminator