24.01.2018 13:01

Thanos będzie nowym Vaderem? Tego chce reżyser „Avengers: Infinity War”

Joe Russo, jeden z reżyserów „Avengers: Infinity War” wyznał, że Thanos został stworzony jako następca Dartha Vadera z „Gwiezdnych Wojen”. 

Thanos będzie nowym Vaderem? Tego chce reżyser „Avengers: Infinity War”
foto: kadr z filmu Avengers: Infinity War

Przed twórcami 3. części serii o największych herosach Ziemi stoi trudne zadanie. Jeden z reżyserów, Joe Russo, postawił sobie i swojemu bratu Anthony'emu wysoką poprzeczkę. Trudno bowiem przebić w rankingu największych złoczyńców w historii kina nemezis protagonistów oryginalnej trylogii „Star Wars”. Mowa oczywiście o Lordzie Vaderze, który przez wielu kinomanów jest uznawany za największe wcielenie zła. Oczywiście pod koniec „Powrotu Jedi” czar złowieszczości pryska, ale w „Nowej Nadziei” i „Imperium kontratakuje” Darth Vader to naprawdę bezwzględny czarny charakter. 

Russo przyznał w rozmowie z magazynem Empire, że Thanos ma być następcą Vadera.

"

Darth Vader był największym złoczyńcą mojego dzieciństwa i mamy nadzieję, że zrobiliśmy Dartha Vadera dla nowego pokolenia. Wierzymy, że jest złożoną postacią, która zasiewa strach w sercach widzów, ale jednocześnie z chęcią wybiorą się w podróż jego śladami. Szczerze mówiąc, „Avengers 3” to jego film.  "

My mamy nadzieję, że te słowa pokryją się z rzeczywistością, bo złoczyńcy w MCU to jedna z największych wad filmowego uniwersum.

Thanos i Lord Vader - co ich łączy?

Oczywiście między bohaterami jest wiele podobieństw widocznych na pierwszy rzut oka. Obaj pochodzą z innej galaktyki. Obydwoje są zdeformowani - Vader na skutek pojedynku z Obi-Wanem, a Thanos po prostu urodził się jako zmutowana wersja rasy Eternals, znana jako Deviants. Zarówno Vader, jak i Szalony Tytan mają pod sobą pokorne wojska powołane do życia, by podbijać inne światy. Oba czarne charaktery są ogarnięte żądzą całkowitej władzy. Mają też śmieszne nakrycia głowy.

Jednak nie warto skupiać się na powierzchownościach. Być może w słowach Russo kryje się zapowiedź tego, na co czeka większa część osób zaznajomionych z komiksowym światem Marvela. Porównanie do Dartha Vadera i fragment o złożoności bohatera, mogą sugerować, że w filmie pojawi się wątek występujący w komiksie, którego „Infinity War” jest luźną adaptacją. Mowa o mini serii „Infinity Gauntlet” z 1991 roku.

Infinity Gauntlet

„Infinity War” a „Infinity Gauntlet”

W komiksie napisanym przez Jima Starlina i rysowanym przez George'a Péreza oraz Rona Lima widzimy Thanosa, który po wielu miesiącach poszukiwań zdobywa zarówno Rękawicę Nieskończoności, jak i wszystkie Klejnoty. Artefakty pozwalają mu manipulować każdym aspektem, do którego przypisany jest Klejnot, co czyni Szalonego Tytana boską istotą. Superbohaterowie stawiają czoła Thanosowi, ale większość z nich ginie w pojedynku. W pewnym momencie Rękawicę przejmuje jednak córka Thanosa - Nebula, która nienawidzi swojego ojca. Nebula przywraca poległych bohaterów do życia, a Thanos jest zmuszony stanąć z nimi do walki ramię w ramię. Wspólnie pokonują Nebulę, a Thanos obiecuje prowadzić spokojne życia na jednej z dalekich planet. Czy film zakończy się podobnie? 

Nebula istnieje również w filmach MCU. Pojawiła się w obu częściach „Strażników Galaktyki” i poprzysięgła, że zemści się na swoim ojcu. Czy to możliwe, że wątek konfliktu na linii Thanos - Nebula w końcu rozwiąże się w „Infinity War”? Być może. Wpisuje się to bowiem w złożoność postaci Thanosa, o której wspominał Russo. Zresztą podobny motyw pojawił się w „Gwiezdnych Wojnach”, kiedy  Vader wyjawił Luke'owi Skywalkerowi, że jest jego ojcem.

Czy Thanos dorówna Vaderowi? Czy połączy siły z herosami, by pokonać własną córkę? A może reżyser tylko obiecuje cuda na kiju, a tak naprawdę otrzymamy kolejnego czarno-białego złoczyńcę? Przekonamy się już 25 kwietnia 2018 roku, kiedy film wejdzie do kin. 

Czy Thanos ma szansę stać się nowym Darthem Vaderem?

Sergiusz Kurczuk
Tagi: Avengers Star Wars Avengers: Infinity War Thanos Darth Vader