15.04.2019 12:18

Transseksualni aktorzy krytykują portal IMDb za publikowanie ich danych z aktów urodzenia

Na filmowym portalu IMDb można znaleźć oryginalne imiona i nazwiska aktorów, którzy zmienili płeć. To spowodowało krytykę serwisu ze strony transseksualnych artystów. Jak zareagowali na nią przedstawiciele strony?

IMDb
foto: materiały promocyjne

IMDb to największa na świecie internetowa baza danych na temat filmów i osób związanych z kinematografią. Można znaleźć w niej informacje o aktorach, reżyserach, scenarzystach, producentach, montażystach, operatorach, muzykach i innych twórcach filmowych z całego świata. Jednak nawet największym może się czasem powinąć noga. Serwis został skrytykowany przez transseksualnych aktorów za tak zwany "deadnaming". 

Mila Kunis, Scarlett Johansson
Mila Kunis, Scarlett Johansson
Przeczytaj także Scarlett Johansson odpowiada na krytykę związaną z rolą transseksualisty

Przedstawiciele IMDb wystosowali oficjalne oświadczenie w tej sprawie.

IMDb krytykowane przez transseksualnych aktorów

Jak donosi portal IndieWire, dwójka transseksualnych aktorów, którzy pozostali anonimowi, zakomunikowali pracownikom serwisu IMDb, że na serwerach ich strony widnieją nazwiska z aktu urodzenia, które są nieaktualne w związku ze zmianą płci. Niestety ich zgłoszenie zostało zignorowane. Mimo że IMDb oferuje możliwość edycji zamieszczonych treści przez zarejestrowanych użytkowników, nie mają oni dostępu do wszystkich danych, więc aktorzy nie mogli sami nic wskórać. Ten fakt uraził artystów, którzy postanowili nagłośnić sprawę zahaczającą o dyskryminację. Sprawa trafiła więc do menadżerów aktorów oraz do GLAAD - amerykańskiej organizacji LGBT, której celem jest eliminowanie homofobii oraz dyskryminacji przez wzgląd na orientację seksualną i tożsamość płciową w mediach. 

Po ponownej próbie kontaktu z IMDb jedna z poszkodowanych osób usłyszała jedynie, że podane przez serwis informacje są publiczne i w ten sposób traktowani są wszystkie osoby w bazie portalu. Sprawa ciągnęła się od kilku miesięcy, aż w końcu imiona z aktu urodzenia częściowo zniknęły ze strony. Za pośrednictwem Deadline pojawiło się oficjalne oświadczenie IMDb w tej sprawie. 

"

IMDb jest najbardziej wiarygodnym i kompletnym źródłem informacji o filmie, telewizji i celebrytach. Nasi użytkownicy ufają, że korzystając z IMDb, otrzymują kompleksowe i dokładne informacje biograficzne. IMDb stara się reprezentować tożsamość płciową danej osoby, ale również dokładnie odzwierciedlić listy płac obsady i ekipy, które pojawiają się na ekranie w dniu premiery. Kiedy nasze metody przekazywania danych natkną się na informację o zmianie przez daną osobę płci i/lub imienia, aktualizujemy treść na ich stronie w napisach końcowych. W przypadku produkcji, w której pracowali przed zmianami, ich dawne daną są dostępne w nawiasach, aby dokładnie odzwierciedlać to, co pojawiło się na ekranie. Ten proces jest stosowany jednolicie, konsekwentnie i bez uprzedzeń, aby zachować faktyczny zapis historyczny. Wszyscy, którzy chcą określić preferowane zaimki, mogą to zrobić w ustawieniach części sekcji biograficznej. Każda strona IMDb ma przycisk "Edytuj", z którego zarejestrowany użytkownik może skorzystać, by przesłać dodatkowe informacje lub poprawki do treści IMDb. Ponadto dysponujemy personelem obsługi klienta, odpowiadającym na wszelkie pytania lub prośby, które z jakiegokolwiek powodu nie mogą być przekazywane za pośrednictwem naszych standardowych formularzy danych. "

Z oświadczenia wynika więc, że używanie nieaktualnych imion osób, które zmieniły płeć, nie były celowe. Po prostu system IMDb nie nadążył z aktualizacją wszystkich danych.

"Deadnaming" - co to jest?

Nie oznacza to jednak, że w tej sprawie nie pojawiło się zjawisko znane jako "deadnaming". Określenie to jest stosowane przez osoby transseksualne, by nazwać przypadki, w których ktoś zwraca się do nich ich imionami zapisanymi w akcie urodzenia, a więc w wielu przypadkach informacjami nieaktualnymi. "Deadnaming" może występować na trzech płaszczyznach. Pierwsza - najmniej krzywdząca to taka, w której osoba posługuje się nieaktualnym imieniem transseksualisty, robi to nieświadomie. Prawdopodobnie tak właśnie jest w przypadku serwisu IMDb. Druga to celowe używania dawnego imienia, w celu wywołania u osoby transseksualnej negatywnych emocji. Trzecia występuje u osób, które z wewnętrznych powodów nie są w stanie zaakceptować nowej płci osoby, która przeszła operację. 

>>Zobacz też: W serialu „Supergirl” pojawiła się pierwsza transseksualna superbohaterka<<

Sergiusz Kurczuk
Tagi: LGBT