07.01.2019 14:37

W "Kosmicznym meczu 2" miał się pojawić Tony Hawk. Królik Bugs jeździłby na deskorolce

Sam legendarny skater wyjawił na Twitterze, że w 2003 roku otrzymał propozycję zagrania w filmie "Skate Jam", spin-offie kontynuacji "Kosmicznego meczu". Dlaczego więc projekt nie powstał?

Tony Hawk
foto: Andrzej Hulimka/REPORTER/EastNews

Tony Hawk zdradził w sobotę 5 stycznia 2019 roku, że Warner Bros. planował przygotować kolejną część "Kosmicznego meczu", która byłaby jednak zgoła inna od oryginalnego filmu z Michaelem Jordanem. Film z Hawkiem miał bowiem opowiadać o bohaterach "Zwariowanych melodii", którzy nagle próbują zostać... mistrzami jazdy na deskorolce. Jak wyjawił pro-skater, projekt nigdy nie został zrealizowany, ponieważ wydany w 2003 roku film "Looney Tunes znowu w akcji" okazał się być ogromnym rozczarowaniem finansowym. 

Sportowiec stwierdził, że rozmowy na ten temat miały miejsce w 2003 roku, dosłownie na tydzień przed premierą "Looney Tunes znowu w akcji". Tony Hawk udostępnił też starą grafikę przedstawiającą go w wersji animowanej i otoczonego postaciami z bajek. Zobaczcie zdjęcie:

Tony Hawk o anulowanym Kosmicznym meczu 2

Spin-off/kontynuacja "Kosmicznego meczu" miała nosić inspirujący i ambitny tytuł "Skate Jam" (polscy tłumacze mieliby wiele zabawy z taką nazwą):

"

W 2003 poproszono mnie, aby spotkać się z Warner Bros. w sprawie filmu zatytułowanego "Skate Jam". Wtedy przywracali "Zwariowane melodie" w filmie "Looney Tunes znowu w akcji" i chcieli, żeby prace nad moim projektem zacząć w trybie natychmiastowym. Niestety, tydzień później okazało się, że film okazał się kompletnym niewypałem i "Skate Jam" trafił na półkę. "

Kosmiczny mecz 2 z LeBronem Jamesem - kiedy premiera?

Niestety, projekt upadł i już nigdy nie zobaczymy Tony'ego Hawka w filmie z Królikiem Bugsem i Kaczorem Duffym. Jednak po ponad 20 latach od premiery fani doczekają się odświeżonej wersji "Kosmicznego meczu" - tym razem w roli głównej zobaczymy LeBrona Jamesa, koszykarza Los Angeles Lakers, przez wielu uznawanego za najlepszego gracza w historii (zaraz obok Michaela Jordana). Film wyprodukuje Ryan Coogler, twórca "Creeda" i "Black Panthera", wyreżyseruje go natomiast Terence Nance. Niestety data premiery nie jest na razie znana.  

Kamil Kacperski
Tagi: Kosmiczny mecz