12.05.2016 16:32

Zamieszkaj w opętanej chacie z „Martwego zła”

To się nazywa prawdziwe oddanie ulubionemu filmowi! Fan niezapomnianej serii horrorów „Martwe zło” postanowił odrestaurować nawiedzoną chatę wykorzystaną w drugiej części sagi. Zobaczcie efekty jego pracy.

Zamieszkaj w opętanej chacie z „Martwego zła”
foto: kadr z filmu

Macie jakiś swój ulubiony film? Ten jeden, jedyny tytuł, który oglądaliście setki razy i cytujecie dialogi z niego na każdym kroku w życiu codziennym? Na pewno nie brakowało Wam pomysłów na pielęgnowanie swojej kinowej miłości: może macie na ścianie promujący go plakat, a może postawiliście na kolekcję figurek z nim związanych. Są jednak na świecie ludzie, którym takie dowody fanostwa nie wystarczają...

Jedną z takich postaci jest Mike ze strony EvilDeadWorkshed.com. Jego ulubionym filmem jest kultowa seria horrorów z Bruce'em Campbellem, „Martwe zło”, czemu dał wyraz w swoim codziennym hobby: przygotowywaniu replik... pił spalinowych użytych w filmie. Każdy, kto widział głównego bohatera, Asha, uzbrojonego w takie narzędzie, z pewnością jest w stanie docenić wagę tego artefaktu dla filmowej serii.

Piły to jednak nie wszystko. Mike'owi bardzo zależało na odnalezieniu oryginalnej lokacji, gdzie powstawała druga część filmu Sama Raimiego. Gdy w końcu udało mu się ją namierzyć w Wadesboro w Karolinie Północnej, obecni właściciele posesji poinformowali go, że planują wyburzyć całą chatę i wyciąć drzewa na drewno na opał. Nasz fan(atyk) oczywiście nie mógł do czegoś takiego dopuścić...

"

Tego już było za wiele. Po długiej rozmowie z właścicielami, dostałem od nich pozwolenie na odwiedziny i zabranie z ich posesji WSZELKICH elementów związanych z „Martwym złem 2”, aby je zabezpieczyć i ocalić przed zniszczeniem. "

Z samej chaty tak naprawdę niewiele zostało, gdyż zawaliła się w wyniku pożaru w 2014 roku. Resztki budowli zgniły i zostały naruszone przez termity, tak że samo odzyskanie artefaktów zostało znacznie utrudnione. Mike postanowił mimo to odbudować całą konstrukcję zupełnie od nowa, z użyciem oryginalnych materiałów. W przedsięwzięciu pomaga mu grono znajomych.

"

Nie zamierzam zarobić na tym ani grosza, mało tego! Sam władowałem w to ku*ewsko dużo hajsu. Robię to dla wszystkich. Wyciągam najmroczniejsze sekrety lasu na światło dzienne. Zamierzam wozić pewne elementy tej konstrukcji po konwentach w zachodniej Pennsylvanii. "

Jak Mike wyobraża sobie wożenie drewnianych szczątków czy też odrestaurowanych fragmentów po imprezach w stylu Comic-Con? Tego nie wiemy, możemy Wam za to pokazać nagranie, na którym na własne oczy zobaczycie, o jakiej chacie mówimy i będziecie mogli bezpiecznie przyjrzeć się fragmentom opętanego lasu:

Więcej szczegółów znajdziecie na stronie Mike'a. Tam też z pewnością w pierwszej kolejności będzie się chwalił ewentualnym zamiarem zainstalowania Necronomiconu, którego odczytanie będzie budziło do życia wszystkie najciemniejsze moce zamieszkujące chatę. Kto wie, może któregoś dnia otworzy tam sklep ze swoimi piłami spalinowymi?

Jak Wam się podoba taki pomysł na zabezpieczenie istotnego fragmentu historii filmowego horroru?

Jakub Gańko
Tagi: Martwe zło