25.10.2017 16:32

Zdaniem Davida Harboura Hellboy jest szekspirowską postacią

Tak przynajmniej twierdzi David Harbour, który ma wcielić się w demonicznego superbohatera w kolejnej ekranizacji „Hellboy’a”.

Zdaniem Davida Harboura Hellboy jest szekspirowską postacią
foto: kadr z wideo

O reboocie „Hellboy’a” mówi się już od dawna. Początkowo premiera nowego filmu o superherosie z piekła rodem była zapowiadana na 2018 rok, później zmieniono ją na styczeń 2019, a ostatecznie ogłoszono, że data premiery nie jest jeszcze znana. Znane są natomiast niektóre fakty dotyczące produkcji, jak na przykład to, że trwają zdjęcia, reżyseruje Neil Marshall, a jego „Hellboy” ma być oparty na komiksie „Dziki gon” (nie mylić z „Wiedźminem”) i w sposób wierniejszy niż poprzednie filmy nawiązywać do materiału źródłowego. Wiemy też, że w filmie Marshalla zobaczymy Milę Jovovich jako Królową Krwi, Iana McShane’a, Daniela Dae Kima, Penelope Mitchell i Davida Harboura w roli tytułowego Hellboy’a.

hellboy 2

Aktor, który szerokiej publiczności znany jest przede wszystkim z roli Jima Hoppera w „Stranger Things”, postanowił podzielić się swoimi przemyśleniami na temat demonicznego bohatera, w którego ma się wcielić. Trzeba przyznać, że jego refleksje są niezwykle intrygujące…

"

Hellboy jest bardzo specyficzny i lubię go za to. A nawet zaczynam się w nim zakochiwać. Ma sporo problemów. (…) Hellboy jest tak naprawdę piekielnym chłopcem, a nie piekielnym mężczyzną i wciąż zmaga się z własnym przeznaczeniem, tym okropnym przeznaczeniem, jakim jest bycie Bestią Apokalipsy. Nie chce tego, w środku jest słodkim gościem, mającym mnóstwo problemów z ojcem. (…) Pali papierosy i nienawidzi siebie samego i myślę, że on naprawdę ma dobre serce i jest uroczym dzieciakiem i stara się rozwikłać wszystkie te problemy związane z jego ojcem i matką, i myślę, że to wszystko będzie wyrażone w nadchodzącym filmie. Tak więc jest to skomplikowane i naprawdę piękne i ekscytujące, móc pracować nad tą postacią. Jest tu wiele do nakreślenia i jest to bardzo złożone, tak jak to zwykle bywa w ciężkich filmach. To dzieło skupione wokół postaci. Naszym wzorem jest tutaj Szekspir. Mam na myśli to, że ta postać w pewien sposób bardzo przypomina Hamleta. Więc jest to dla mnie bardzo ekscytujące jako dla aktora. "

Harbour zapewniał również, że wszystko w nowym „Hellboy'u” wygląda naprawdę świetnie, nie może jednak zdradzać zbyt wielu szczegółów, bo są owiane wielką tajemnicą. Czy nowy Hellboy faktycznie jest bohaterem na miarę szekspirowskiego Hamleta? Przekonamy się o tym, gdy film trafi do kin. A kiedy to nastąpi, dowiemy się pewnie niebawem. I wtedy niezwłocznie Was o tym poinformujemy!

Natalia Hluzow
Tagi: Hellboy