17.08.2018 13:42

Ze „Slender Mana” wycięto wiele scen z obawy, że horror będzie... zbyt straszny

Film „Slender Man” początkowo miał być o wiele straszniejszy. Twórcy musieli jednak okroić finalną wersję z powodów restrykcyjnych wymagań oznakowania PG-13. 

Ze „Slender Mana” wycięto wiele scen z obawy, że horror będzie... zbyt straszny
foto: kadr z filmu Slender Man

„Slender Man” to film oparty na internetowej historii o tajemniczym potworze. Po ogłoszeniu, że taka produkcja będzie miała miejsce, wielu fanów horrorów nie wróżyło jej sukcesów. Okazuje się, że przewidywania się sprawdziły, bo produkcja nie cieszy się zbyt dużą popularnością wśród widzów. Tydzień po amerykańskiej premierze horror ma jedynie 11% świeżości na portalu Rotten Tomatoes. Chyba wiadomo, co jest tego przyczyną. 

„Slender Man” zbyt straszny na PG-13

Tytułowy stwór to dziwna wysoka istota bez twarzy, która zadebiutowała w creepypaście z 2009 roku i z miejsca została hitem. Nic dziwnego, że Hollywood postanowiło podchwycić popularność potwora i nakręcić o nim horror. Niestety twórcy zadecydowali, że produkcja ma trafić do jak najszerszego grona odbiorców, również tych młodszych. W związku z tym film musiał przejść kontrolę, by dostać znaczek PG-13. Jak podaje serwis Bloody Disgusting, w związku z decyzją przedstawicieli Sony, twórcy musieli zmienić oryginalną historię i stworzyć ją tak, by nie była zbyt straszna dla widzów. Z tego powodu usunięto wiele scen zbyt przerażających dla młodej widowni. 

„Slender Man” na cenzurowanym

Horrorowi nie pomógł też fakt, że internetowa opowieść była przyczyną tragedii z 2014 roku. 12-letnia Anissa Weier i jej koleżanka, próbowały zmordować rówieśniczkę z klasy. Obie dziewczynki twierdziły, że kazał im to zrobić Slender Man. Niedoszłe morderczynie trafiły do specjalistycznego ośrodka dla osób chorych psychicznie. Bill Weier - ojeciec jednej z nich od początku był zdania, że „Slender Man” nie powinien ujrzeć światła dziennego. W związku z kontrowersjami jedna z sieci amerykańskich kin zdecydowała się nie wyświetlać horroru w dwóch hrabstwach stanu Wisconsin, gdzie niemal doszło do tragedii. 

Pocięta wersja „Slender Mana” najwidoczniej nie nadaje się do oglądania. Polscy widzowie, którzy mają ochotę przekonać się o tym na własnej skórze, będą mogli wybrać się na horror, który trafił do multipleksów 17 sierpnia 2018 roku. 

Sergiusz Kurczuk
Tagi: Duperele Horror Slender Man