22.02.2016 07:59

600 ochroniarzy i drony będą strzec „Gwiezdnych wojen: Epizodu VIII”

Przy tak ogromnych przedsięwzięciach kwestia ochrony jest niezwykle istotna. Twórcy „Gwiezdnych wojen: Epizodu VIII” zastosowali szczególne środki ostrożności.

600 ochroniarzy i drony będą strzec „Gwiezdnych wojen: Epizodu VIII”
foto: kadr z filmu

I to takie, które wpisują się w futurystyczny obraz filmu. Aby z planu nie wyciekły przedpremierowo żadne zdjęcia czy kręcone telefonem materiały wideo zostało zatrudnionych 600 ochroniarzy (koszt ich wynajęcia wyniósł 4,3 miliony dolarów), ale zdaniem studia Disneya ludzkie zasoby są niewystarczające.

Nauczeni doświadczeniem z realizacji „Gwiezdnych wojen: Przebudzenia mocy”, kiedy to do sieci trafiło kilka zdjęć z miejsca kręcenia dzieła - dokładniej z planu w Greenham Common w Wielkiej Brytanii - postanowiono o tym, aby tym razem planu strzegły też drony. To właśnie one wykonały fotografie, które obiegły przedpremierowo świat przy kręceniu poprzedniej odsłony.

W dniach od 9 do 16 marca 2016 roku plan filmu „Gwiezdne wojny: Epizod VIII” zawita do Dubrownika w Chorwacji. Zdjęcia będą realizowane na ulicach miasta i obywatele zostaną poproszeni o zakrycie swoich okien. To pozwoli w postprodukcji nanieść na te elementy efekty specjalne. Nad miejscem kręcenia scen unosić się będą drony, które zestrzelą każdy inny nieautoryzowany obiekt podejrzany o możliwość robienia zdjęć. Według plotek realizowana tam będzie sekwencja pościgu. Strategia rodem z filmu science-fiction, więc akurat w tym przypadku wszystko jest na miejscu.

Na dany moment udostępniono tylko krótki teaser „Gwiezdnych wojen: Epizodu VIII”. Widzimy na nim Marka Hamilla w roli Luke'a Skywalkera oraz Daisy Ridley jako Rey. Scena, którą przedstawiono nie powinna być szczególnie dużym zaskoczeniem dla wszystkich tych, którzy mieli już okazję zobaczyć „Przebudzenie mocy”.

„Gwiezdne wojny: Epizod VIII” to roboczy tytuł dzieła. Podobnie było z „Przebudzeniem mocy”, które wcześniej nosiło podtytuł „Foodles”. Carrie Fisher, aktorka która wciela się w postać księżniczki Lei zamieściła na Twitterze zdjęcie, które zdaje się odsłoniło nam roboczą nazwę ósmej części:

„Space Bear: Episode VIII” - zobaczymy w co w przyszłości przekształci się ten dowcip ze strony twórców. Jednak już dziś wiadomo jakich aktorów zobaczymy na ekranie. Nowymi twarzami w obsadzie są Benicio Del Toro, Laura Dern i nieznana szerszej widowni Kelly Marie Tran. Studio potwierdziło też udział, takich aktorów, jak: Carrie Fisher, Adam Driver, John Boyega, Oscar Isaac, Lupita Nyong’o, Domhnall Gleeson, Anthony Daniels, Gwendoline Christie i Andy Serkis. Producentami filmu są Kathleen Kennedy i Ram Bergman, a producentami wykonawczymi J.J. Abrams, Jason McGatlin i Tom Karnowski.

Początkowo zakładano, że obraz trafi na ekrany 26 maja 2017 roku. Plany się jednak zmieniły i wszystko przesunięto o blisko siedem miesięcy do 15 grudnia 2017 roku.

Ktoś wybiera się na plan „Gwiezdnych wojen: Epizodu VIII” do Chorwacji?

Robert Skowronski
Tagi: #Gwiezdne wojny #News